Reklama

Niedziela Podlaska

Kapelan przyjaciel

ks. płk. Mariusz Tołwiński

Archiwum ks. płk. Mariusza Tołwińskiego

ks. płk. Mariusz Tołwiński

– Jest wiele sytuacji na misjach, które zapadają w pamięć. Jedną z nich będę nosił do końca swojego życia – twierdzi, pochodzący z diecezji drohiczyńskiej, ks. płk. Mariusz Tołwiński.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Kanabrodzka: 21 grudnia przypada dzień pamięci o ofiarach na misjach. Jakie ma znaczenie i dlaczego warto o nim pamiętać?

Reklama


Ks. płk. Mariusz Tołwińki: Jest to nie tyle dzień pamięci o ofiarach na misjach, co Dzień Pamięci o Poległych i Zmarłych w Misjach i Operacjach Wojskowych poza Granicami Państwa. Różnica jest taka, że ofiarą może być także żołnierz ranny czy przeżywający tzw. pourazowy stres pola walki. Osoba zostaje przy życiu, choć jest ono pełne walki o powrót do normalności w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Zarówno dla żołnierza, jak i jego najbliższych, wciąż toczy się walka.
W wypadku zaś żołnierza poległego podczas wykonywania zadań mandatowych na misji, walka jest o powrót do w miarę normalnego życia rodziny dotkniętej utratą bliskiej osoby. Pamiętamy o tym dniu z tego powodu, że tak właśnie wyrażamy naszą wdzięczność tym wszystkim, którzy służąc pokojowi na Ziemi, w różnych jej rejonach oddali życie, a więc coś niesamowicie cennego dla każdego z nas. Złożyli najwyższą ofiarę, jaką można złożyć. Pamiętamy dlatego, że nie mniejszą ofiarę złożyli najbliżsi tych, którzy polegli i doświadczają w różnym stopniu cierpienia i potrzebują obecności drugiego człowieka, który rozumie i jest z nimi zawsze, ilekroć tego potrzebują. Wielkim darem tego dnia jest uświadamianie sobie niezwykłej wartości pokoju i bezpieczeństwa, które my, w naszej ojczyźnie, mamy, oraz wyrażana wdzięczność za to, co polegli żołnierze uczynili dla pokoju i ludzi mieszkających w trudnych rejonach globu. Przecież jadąc na misje, polski żołnierz nie jest agresorem, ale często niesie pomoc, karmi głodnych, daje napój spragnionym, odbudowuje zniszczone szkoły i przychodnie, przywraca do normalnego funkcjonowania wodociągi i drogi. Jest to ciężka służba człowiekowi w potrzebie. Czasami, pełniąc zadania na terenie misji, traci życie.

Proszę opowiedzieć, jak wspomina Ksiądz Pułkownik duszpasterskie posługiwanie w ekspozyturach NATO i udział w misjach? Czy zapadły Księdzu w pamięć szczególne historie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama


Duszpasterskie posługiwanie w strukturach NATO i na misjach różnią się diametralnie, ponieważ służba w Brukseli i Mons w Belgii, Brunssum w Holandii czy w Ramstein i Gelsenkirchen w Niemczech to posługa wśród polskich rodzin wojskowych w bardzo dobrych warunkach zapewnionych przez koalicjantów z NATO i przez Wojsko Polskie. Żołnierze jadą służyć w strukturach NATO, podejmując wojskową współpracę z koalicjantami i wypełniając powierzone zadanie, mogą zabrać ze sobą całą rodzinę. Posługa duszpasterska w naturalny sposób odbywa się podobnie jak w kraju: jest katecheza, Msze św. i inne sakramenty, spotkania z ludźmi, kolęda czy I Komunie św. Kościół jest dla tych ludzi kawałkiem Polski, do której bardzo tęsknią. Na pewno większe jest zaangażowanie ludzi w życie wspólnoty, ponieważ sami podejmują wiele inicjatyw. Organizują oprawę liturgii czy spotkania ze śpiewaniem kolęd, pieśni patriotycznych przy cieście i kanapkach. To niezwykle dobry czas, kiedy osoby widzą ludzkie oblicze Kościoła, doceniają wartość wspólnoty wiernych, idących przez życie jedną drogą, choć w różnych krajach.
Misje w rejonie walki to zupełnie inne zadanie. Jest to posługiwanie tylko dla żołnierzy, czasami również dla żołnierzy z innych krajów. To dzielenie ich losu, zarówno na stołówce, jak i w rejonie odpoczynku, w kaplicy i na świetlicy, w bazie i poza nią. Tam wszyscy jedziemy na jednym wózku i doświadczamy takiego samego zagrożenia, kiedy jesteśmy poza bazą w czasie patrolu, czy w bazie podczas odpoczynku. Rola kapelana w tym miejscu to rola przyjaciela, do którego można zawsze, o każdej porze przyjść i porozmawiać. To zajęcia, np. katechezy, które odrywają żołnierzy od myślenia o zagrożeniu i niebezpieczeństwie. Często to okazja, by nadrobić zaległości z sakramentami, np. I Komunią św. czy bierzmowaniem, to powroty po wielu latach do Pana Boga, który przypomniał się w trudnym doświadczeniu. Kapelan, często tak jak żołnierz, dzieli te same warunki, śpi w wielkim namiocie w czasie rotacji, gdzie mieści się 500 żołnierzy na raz. Odwiedzając ich w różnych bazach, dzieli te same pomieszczenia do odpoczynku z plutonem czy kompanią.
Wiele jest takich sytuacji, które zapadają w pamięć w czasie misji i po niej. Jedną z nich będę nosił do końca swojego życia. Kiedy byłem w Iraku, gdzie często jeździłem z żołnierzami na patrole i akcje, bo chcieli mieć ze sobą kapelana, niespodziewanie zostaliśmy zaatakowani. Dostaliśmy się pod silny ostrzał, a byliśmy na zewnątrz samochodów i musieliśmy się wycofywać z otwartego pola do schronienia. Wtedy dwóch żołnierzy stanęło przy mnie i wyraźnie chronili mnie swoimi ciałami. Zapytałem: ,,co robicie”? A jeden z nich odpowiedział: ,,nas jest 500, ksiądz jest jeden”. Do dzisiaj jest to dla mnie wspomnienie wielkiej wiary żołnierza. Rozmawiałem później z nimi, dlaczego tak zrobili, wtedy usłyszałem od jednego z nich, że kiedy ksiądz do nas przyjeżdża na tydzień albo dwa, to wieczorem myjemy się i golimy, ubieramy czyste mundury, idziemy na Mszę św. albo katechezę, bo do nas Chrystus przyjeżdża.

Co daje i czego uczy służba w strukturach wojskowych?

Daje możliwość doświadczania człowieka w niezwykle trudnych sytuacjach życia i uświadamia kruchość ludzkiego bytu na ziemi. Podczas ćwiczeń poligonowych, marszów kondycyjnych po górach, skoków ze spadochronem poznaje się swoje ograniczenia i granice, ale i ludzką dobroć oraz wartość wspólnoty, tzw. teamu. Na misjach przekonuję się, jak niewiele człowiekowi potrzeba do szczęścia i tego, że nie trzeba wiele mieć, żeby być spokojnym. Z drugiej strony, potrafię docenić to wszystko, co mamy w Polsce: pokój i bezpieczeństwo, chleb i wodę, w miarę godziwe zarobki i stabilizację. Tyle narodów i ludzi nawet takich podstaw nie posiada, a musi każdego dnia ciężko o nie walczyć.

Jaką rolę odgrywa wiara wśród żołnierzy?

To pytanie powinno być skierowane do żołnierzy. Z wiarą ludzi w mundurach jest tak, jak z wiarą całego polskiego społeczeństwa: jedni nie wierzą, inni są obojętni, a jeszcze inni bardzo wierzący i praktykujący. Każdy przeżywa doświadczenie wiary w sanktuarium własnego serca. Ale w wielu wypadkach widziałem na własne oczy siłę, jaką daje wiara pojedynczym żołnierzom, pokój serca przywracany w czasie sakramentu pojednania, czy wymadlane na różańcu intencje wiadome tylko Bogu. Wiara daje więc to wszystko żołnierzom, co daje każdemu człowiekowi wierzącemu – pełnię łask potrzebnych do zbawienia.

Ks. płk. Mariusz Tołwiński jest obecnie proboszczem Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie, tu: na pustyni w Iraku podczas akcji przeciw terrorystom.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2020-12-16 09:20

Wybrane dla Ciebie

Na pustyni ze Słowem Bożym – list pasterski metropolity warszawskiego na I niedzielę Wielkiego Postu

2026-02-22 11:27

archwwa.pl

Do wyjścia w czasie Wielkiego Postu na wewnętrzną pustynię - w większym skupieniu, milczeniu, na modlitwie i otwartości na Słowo Boże zachęca wiernych w czytanym dzisiaj w kościołach Archidiecezji Warszawskiej liście pasterskim abp Adrian Galbas.

Więcej ...

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Więcej ...

List pasterski Metropolity Krakowskiego

2026-02-22 20:32

Biuro Prasowe AK

„Początkiem ewangelizacji jest zawsze świadectwo miłości: „Patrzcie, jak oni się miłują!” – było pierwszym motywem zainteresowania chrześcijaństwem w jego pierwszych pokoleniach…” – napisał kard. Grzegorz Ryś.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Czy

Wiara

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Kościół

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"