Reklama

Karmelitański jubileusz

2019-01-08 12:01

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 2/2019, str. IV

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Tadeusz Pikus

W grudniu 2018 r. minęło 97 lat od utworzenia w Polsce Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus

Zgromadzenie zostało założone 31 grudnia 1921 r. w Sosnowcu przez sługi Boże – o. Anzelma Gądka i m. Teresę Kierocińską.

Z historii zgromadzenia

Dom macierzysty Karmelitanek Dzieciątka Jezus znajduje się w Sosnowcu. Zgromadzenie tam założone rozrastało się liczebnie, powstawały nowe placówki, podejmowano nowe dzieła. Na Nadzwyczajnej Kapitule Generalnej, obradującej w Balicach w dniach 22-26 kwietnia 1990 r., dokonano podziału administracyjnego zgromadzenia na trzy prowincje: wrocławską, krakowską i łódzką. Zgromadzenie żyje charyzmatem Bożego dziecięctwa, inspirując się regułą i duchowością karmelitańską. Siostry wzorują swoje życie na Najświętszej Osobie Dzieciątka Jezus według praktyki „małej drogi” św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki zgromadzenia. Jej słowa: „Niebem moim będzie czynić dobrze na ziemi” – są hasłem zgromadzenia. Siostry karmelitanki, łącząc życie kontemplacyjne z apostolstwem czynnym, pomagają w pracy duszpasterskiej jako katechetki, organistki, zakrystianki, prowadzą przedszkola, domy rekolekcyjne, podejmują posługę charytatywną i dzieła misyjne. W Polsce pracują w trzech prowincjach: wrocławskiej, krakowskiej i łódzkiej; w innych krajach Europy: we Francji, Włoszech, w Czechach, Słowacji, na Ukrainie, Białorusi i Łotwie; a także na misjach w Afryce: w Burundi, Rwandzie i Kamerunie. Modlą się szczególnie za kapłanów i misjonarzy.

Karmelitanki w Siemiatyczach

Do Siemiatycz siostry karmelitanki przybyły w roku 1962. Siostry zajęły niewielki dom w pobliżu kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Z czasem coraz bardziej widoczna była potrzeba rozbudowania tej siedziby. W 2005 r. oddano do użytku Dom Rekolekcyjny i utworzono Warsztat Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych. Sercem domu jest kaplica pw. św. Józefa. Z pobytu w siemiatyckim Karmelu korzystają grupy z całej Polski, często też z zagranicy, dorośli, młodzież i dzieci; grupy zorganizowane, np. oazowe, grupy Akcji Katolickiej, Żywego Różańca, nauczyciele, katecheci. Siostry organizują także rekolekcje dla młodzieży w duchu karmelitańskim. Dom służy również mieszkańcom Siemiatycz i okolic, dla których organizowane są spotkania. Licznie biorą udział w corocznej nowennie do św. Józefa i Mszy św. odpustowej 19 marca.

Reklama

Siostry karmelitanki są znakiem rozpoznawczym Siemiatycz. Mieszkańcy zwracają się do nich z prośbą o modlitwę, spotykają się w kaplicy św. Józefa na częstych adoracjach. Siostry prowadzą katechezę, odwiedzają osoby starsze. Aktywnie uczestniczą w życiu obu siemiatyckich parafii. Trudno sobie wyobrazić święta czy uroczystości kościelne bez sióstr karmelitanek. Ich talent i pracowitość podziwiać można też w dekoracjach kościołów. W Domu Zakonnym w Siemiatyczach obecnie jest 14 sióstr.

Jubileusz w Domu Zakonnym w Siemiatyczach

W Domu Zakonnym Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Siemiatyczach z racji na jubileusz zgromadzenia (31 grudnia) sprawowano uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa. W modlitwie łączyli się ks. Tomasz Szmurło i ks. Marcin Gołębiewski. Zanoszonej w tym dniu modlitwie towarzyszyły słowa psalmu „Niebo i ziemia niechaj się radują”.

Eucharystię celebrowano prosząc o rozwój zgromadzenia zgodnie z wolą Bożą. Ksiądz biskup mówił: – Cieszę się, że siostry są w naszej diecezji. Jesteście światłem, które w ciemności daje świadectwo, że prawdziwym światłem jest Bóg, który z nieba zstępuje, by oświecić wszystkich ludzi.

Ekscelencja przypomniał historię zgromadzenia, zwracając uwagę, że jubileusz jest okazją, by poznać jego zasadnicze rysy, jest też sposobnością, by podziękować za posługę. Ksiądz biskup mówił: – Modlimy się, by każda z sióstr osiągnęła to, co jest wolą Boga, a więc świętość. Podkreślał obecną w zgromadzeniu równowagę modlitwy i służby: – W życiu konieczne jest zachowanie równowagi, dawanie innym świadectwa o Bogu i bycie autentycznym.

Podczas Eucharystii w ostatnim dniu roku kalendarzowego bp Pikus zaznaczył, że koniec roku jest dniem refleksji nad życiem człowieka, w którym dziękujemy za dobre i złe chwile – trzeba umieć przyjąć wszystko, co Bóg zsyła, trzeba umieć współcierpieć z Jezusem Chrystusem.

Siostra Sylwia

Jak przypomina s. Sylwia, karmelitanka z Domu Zakonnego w Siemiatyczach, myślą przewodnią założycieli było powołanie czynnego zgromadzenia karmelitańskiego, które łączyłoby modlitwę z posługą bliźnim, a zwłaszcza z posługą wśród dzieci najuboższych. Podobne zgromadzenia działały już w innych krajach, brakowało go w Polsce. Siostra wspomina: – Do zgromadzenia wstąpiłam w roku 1959. Wtedy właśnie nasze zgromadzenie obchodziło 38. urodziny. Kiedy wstępowałam do zakonu, nasza matka założycielka sługa Boża Teresa Kierocińska nie żyła już od 13 lat, bowiem zmarła w 1946 r., ale jej pamięć była bardzo żywa. Siostry z wielką miłością wspominały swoją założycielkę, która przez 25 lat pełniła posługę jako przełożona generalna. Gdy wstępowałam do zgromadzenia, żył jeszcze ojciec założyciel o. Anzelm Gądek. Oni to w roku 1921 dali początek naszemu zgromadzeniu. Były to trudne czasy, zgromadzenie powstało w Sosnowcu, a przygarnął je wielki społecznik ks. Raczyński.

Wspominając swoje osobiste powołanie s. Sylwia mówi: – Wstąpiłam do zgromadzenia mając 24 lata, ale pragnienie to od dziecka nosiłam w sercu. Chciałam być nauczycielką albo zakonnicą. Przez 6 lat pracowałam jako nauczycielka i myślałam o wstąpieniu do zgromadzenia misyjnego. Wracając do pierwszych lat w Karmelu s. Sylwia dodaje: – Kiedy wstępowałam do zgromadzenia, było ok. 140 sióstr. Wtedy powszechnie we wszystkich zgromadzeniach oprócz imienia zakonnego każda siostra miała też numer. Ja miałam numer 145.

Z perspektywy lat siostra przyznaje, że w zgromadzeniu spełniła wszystkie marzenia. Zdobyła edukację potrzebną do podjęcia pracy katechetycznej, pracowała z dziećmi. Dwukrotnie też była kierowana na dwa miesiące na misje do Afryki. – Przez całe życie dziękuję Bogu za łaskę powołania. Powołanie to dar, to łaska, to wybranie, to Bóg spojrzał na mnie. Za to wybranie, za łaskę powołania jestem Bogu wdzięczna. Modlę się też o nowe powołania.

Wykorzystano informacje ze stron: www.karmel.pl, www.karmelitanki.pl

Tagi:
jubileusz

Wielki jubileusz Przyrowa

2019-03-13 10:57

Magda Nowak
Edycja częstochowska 11/2019, str. I

Król Kazimierz III Wielki 15 marca Roku Pańskiego 1369 nadaje Jakubowi Rechickiemu z Nagłowic prawo założenia miasta Przyrowa, leżącego na ważnym szlaku komunikacyjnym łączącym Małopolskę i Wielkopolskę. Jest to równocześnie początek parafii św. Doroty, Dziewicy i Męczennicy. Od tamtych wydarzeń mija dokładnie 650 lat. Dla parafian i mieszkańców Przyrowa rozpoczyna się czas wielkiego świętowania. Obchody jubileuszowe zaplanowano na niedzielę 17 marca 2019 r.

Graziako

Początki parafii są tajemnicze, bo tak do końca nie jest rozstrzygnięte, czy ta nowa parafia powstała na bazie parafii już istniejącej w wiosce Komorów, gdzie początkowo mogła mieć swoją siedzibę, czy też nie – opowiada proboszcz ks. Antoni Kaczmarek. – Nie wiadomo, czy w Komorowie była parafia, czy tylko drewniany kościółek św. Mikołaja. Badacze tego okresu dziejów nie są jednoznaczni w ocenie – wyjaśnia. I rzeczywiście, aż do XV wieku jest dużo niejasności. Pewnym jest fakt założenia nowego miasta i to, że w jego granicach znalazła się wieś królewska Komorów, bowiem w dokumencie lokacyjnym napisano: „Także jedną posiadłość przyznaję na rzecz kościoła ufundowanego w Komorowie”. Pierwsza dokładna wzmianka o parafii pojawia się u Jana Długosza w „Liber beneficiorum”, wtedy to kronikarz wymienia kościół pw. św. Doroty Dziewicy i Męczennicy w Przyrowie, a nie wspomina kościoła św. Mikołaja w Komorowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zdrowego rozsądku nad aborcją w Szkocji

2019-03-20 18:40

vaticannews / Edynburg (KAI)

Rada miasta Edynburga odrzuciła projekt rozporządzenia mającego zakazać obrońcom życia czuwań przed klinikami aborcyjnymi. Grupy pro-life nazywają tę decyzję „zwycięstwem zdrowego rozsądku”.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Rada miasta, służba zdrowia oraz policja rozważały możliwość wprowadzenia specjalnych stref przed klinikami aborcyjnymi, gdzie zakazana byłaby modlitwa i rozmowy z korzystającymi z „usług” tych instytucji. Powodem miało być „niepotrzebne dręczenie” tzw. pacjentów. Jak orzeka jednak raport rady miasta: „nie ma na to żadnego przekonywującego dowodu”, co za tym idzie władze miasta nie zakażą obrońcom życia takich działań.

Jak mówi Michael Robinson, odpowiedzialny za komunikację z mediami przy szkockim Towarzystwie na rzecz Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC), oficjalne dane potwierdzają, że kobiety ubogie w tym kraju mają dwukrotnie wyższy wskaźnik dokonywania aborcji niż kobiety zamożne. „Pokojowe czuwania obrońców życia oferują praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie dla bezbronnych kobiet, które inaczej mogą być zmuszone do aborcji, której nie chcą” – dodaje Robinson.

W 2017 r. rozwiązania zakazujące czuwań przed klinikami przyjęła londyńska gmina Ealing, podczas gdy gmina Richmond upon Thames przeforsowała taki zakaz w ubiegłym miesiącu. Znane są przypadki procesów sądowych wytoczonych gminie przez matki, które dzięki czuwaniom obrońców życia ocaliły swoje dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem