Reklama

W duchu tradycji

2019-01-02 12:58

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 1/2019, str. VI

Monika Kanabrodzka
Spotkanie opłatkowe z przedstawicielami oświaty województwa podlaskiego

Przed świętami odbyły się spotkania opłatkowe dyrektorów szkół i placówek oświatowych należących do diecezji drohiczyńskiej z bp. Tadeuszem Pikusem

Województwo podlaskie

Ponad 70 dyrektorów szkół i placówek oświatowych z województwa podlaskiego przybyło 13 grudnia 2018 r. na zaproszenie bp. Tadeusza Pikusa na przedświąteczne spotkanie zorganizowane tradycyjnie jak co roku w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie.

Kolędą „Przybieżeli do Betlejem” rozpoczęto przedświąteczne spotkanie opłatkowe na auli seminaryjnej. Następnie bp Tadeusz Pikus w wygłoszonym referacie pochylił się nad tematem polskiej młodzieży przełomu tysiącleci w kontekście gwałtownych przemian polityczno-cywilizacyjno-kulturowych. W obliczu zmiany sposobu patrzenia na rzeczywistość przez młodych ludzi, determinowanej przez świat wirtualny, nasuwa się pytanie: – Jak zatem układać dziś relacje międzypokoleniowe? W odpowiedzi ksiądz biskup podkreślił, iż najważniejszą sprawą jest szacunek do siebie samego i do innych ludzi, bez względu na wiek i pozycję społeczną. Zbliżający się czas Narodzenia Pańskiego przywołuje Świętą Rodzinę i jej postawę, która zdaniem księdza biskupa może pomóc w rozwiązaniu problemów wpisanych w naszą codzienną rzeczywistość.

Historia Maryi, Józefa i nowo narodzonej Bożej Dzieciny opowiedziana w części artystycznej przez uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Narwi wprowadziła zebranych w świąteczny nastrój. – Pięknie ukazaliście nie tylko słowem, ale także przez grę aktorską wielkie misterium, jakim było Boże Narodzenie, za co serdecznie dziękuję – zaznaczył bp Tadeusz Pikus.

Reklama

W imieniu zebranych na ręce Pasterza diecezji życzenia złożyli przedstawiciele Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Narwi na czele z dyrektorami placówki i ks. Zbigniewem Niemyjskim, dziekanem hajnowskim. Beata Pietruszka – podlaski kurator oświaty wyraziła radość ze wspólnego spotkania oraz łamania się opłatkiem. Z okazji nadchodzących świąt życzyła zgromadzonym radości z narodzin Bożego Dzieciątka.

Monika Kanabrodzka
Spotkanie opłatkowe z przedstawicielami oświaty województwa mazowieckiego

Po odczytaniu fragmentu Pisma Świętego i poświęceniu opłatków przez księdza biskupa nastąpił moment składania życzeń. Uroczyste spotkanie dopełniła wspólna agapa w refektarzu seminaryjnym.

Organizatorem i koordynatorem spotkania był ks. Krzysztof Mielnicki – dyrektor Wydziału Katechezy i Szkolnictwa Katolickiego Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie.

Województwo mazowieckie

Na zaproszenie bp. Tadeusza Pikusa 14 grudnia 2018 r. do Drohiczyna na przedświąteczne spotkanie przyjechało 80 dyrektorów szkół i placówek oświatowych z województwa mazowieckiego.

Słowami kolędy „Do szopy, hej pasterze”, niesionej po auli Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, zainaugurowano tegoroczne przedświąteczne spotkanie dyrektorów szkół i placówek oświatowych województwa mazowieckiego.

Pierwszą część spotkania stanowił referat wygłoszony przez bp. Tadeusza Pikusa nt. polskiej młodzieży przełomu tysiącleci w kontekście gwałtownych przemian polityczno-cywilizacyjno-kulturowych.

Za przygotowanie części artystycznej odpowiadał Zespół Placówek Oświatowych w Platerowie, którym zarządza Maria Daszko – dyrektor placówki oraz Grzegorz Szymanek – wicedyrektor szkoły. – Teatr cieni opracowany specjalnie na to spotkanie można zatytułować: „Nie było miejsca dla Ciebie” – powiedziała dyrektor szkoły.

W imieniu zebranych dyrektorów spersonalizowane, pełne ciepła życzenia dla księdza biskupa popłynęły z ust dyrektor platerowskiej placówki. Obecna na spotkaniu Bożena Pawluk, wizytator, reprezentująca Delegaturę w Siedlcach Kuratorium Oświaty w Warszawie życzyła natomiast: „Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, miłości, pokoju, prawdy i serdeczności na każdy dzień nadchodzącego Nowego Roku”.

– Wysłuchane słowa Pisma Świętego o Bożym Narodzeniu uzmysławiają nam, że źródłem miłości jest Bóg – powiedział ksiądz biskup. Dodał, że kto nie miłuje, nie zna Boga. Na zakończenie bp Tadeusz Pikus podziękował za ubogacające spotkanie oraz życzył wszystkim, aby dar Bożej miłości był obecny zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.

Przybyli goście mieli okazję podzielić się opłatkiem i złożyć sobie świąteczne życzenia. Ostatnią część spotkania stanowiła agapa w refektarzu seminaryjnym.

Organizatorem i koordynatorem spotkania był ks. Krzysztof Mielnicki – dyrektor Wydziału Katechezy i Szkolnictwa Katolickiego Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie.

Tagi:
opłatek

Powiatowy Opłatek Pszczelarski

2019-01-23 11:50

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 4/2019, str. II

Związek i Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Lubaczowskiej „Eko-Barć” zorganizowali 7 stycznia w sali narad Starostwa Powiatowego w Lubaczowie Powiatowy Opłatek Pszczelarski. Był on okazją do wymiany doświadczeń, spotkania się z władzami samorządowymi i podsumowania całorocznej pracy w minionym roku

Adam Łazar
Dzielenie się opłatkiem

Pszczelarze lubaczowscy są zrzeszeni w dwóch organizacjach – Powiatowym Związku Pszczelarzy w Lubaczowie i Stowarzyszeniu Pszczelarzy Ziemi Lubaczowskiej „Eko-Barć”. Do obu organizacji należy 160 pszczelarzy i 6 honorowych członków. Jest jeszcze ok. 100 pszczelarzy nie zrzeszonych. – Jesteśmy największą organizacją pszczelarską na Podkarpaciu. Posiadamy 6,5 tys. rodzin pszczelich. W naszym ekologicznym powiecie swoje ule mają też pszczelarze z powiatów: jarosławskiego, łańcuckiego, biłgorajskiego i tomaszowskiego. Nasze pszczoły dają 180 t miodu rocznie. Dwa miody lubaczowskie są zarejestrowane w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi – lubaczowski miód lipowy i leśny. W rejestracji są kolejne cztery miody: rzepakowy, ze spadzi liściastej, gryki i nawłoci. Ponadto produkowany jest pyłek, kit i pierzga. Nasze miody są znane w całej Europie. Brały udział w promocji województwa podkarpackiego w Paryżu – mówił prezes Roman Krawczyk. Lubaczowska organizacja ma swój sztandar z wizerunkiem Matki Bożej Królowej Pszczół, zwanej też Matką Boską Miodną.

Promocja regionu

– Życzę wszystkim pszczelarzom satysfakcji w rozwijaniu swojej pasji – powiedział podczas spotkania opłatkowego w sali narad Starostwa Powiatowego w Lubaczowie nowy starosta lubaczowski Zenon Swatek. Swoimi wspomnieniami z lat chłopięcych o pracy z dziadkiem w jego pasiece liczącej ok. 100 pni, a zwłaszcza w miodobraniu, podzielił się wicestarosta Paweł Głaz.

– Ziemia lubaczowska znana jest ze zdrowej żywności, w tym miodu. Jako gmina Lubaczów jesteśmy współorganizatorami tego spotkania, jak i wojewódzkiej pszczelarskiej majówki, która powinna mieć jeszcze większy zasięg – ponadregionalny. Wspólnie z Nadleśnictwem Lubaczów tworzymy „zielone miejsca”, jak w minionym roku Park Niepodległości w Karolówce, w których sadzimy drzewa i rośliny miododajne, jak lipy, akacje itp. Promujemy ziemię lubaczowską także sprzyjającą turystyce. Życzę pszczelarzom dobrych ludzi, którzy będą im pomagać i ich wspierać – powiedział wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel.

W rodzinnej atmosferze

Wystąpienia gości były przeplatane kolędami w wykonaniu zespołu Wiesława Kiełbasy. Pszczelarze przełamali się opłatkiem, składając sobie noworoczne życzenia. Była okazja do wymiany doświadczeń i koleżeńskich rozmów. – Nasza rodzinna tradycja pszczelarska ze strony mamy Buniowskiej sięga lat przedwojennych. Dziadek posiadał ok. 70-80 pni. Zginął on w wypadku i pasieka została zaniedbana. Matka zachęciła mnie i brata do odbudowania pasieki. Tak się stało. Posiadam pasiekę w Starym Dzikowie, liczącą 80 pni. Mam w większości miód wielokwiatowy, ze zbytem którego nie mam problemu. Ma swoją dobrą opinię – powiedział „Niedzieli” pszczelarz ze Starego Dzikowa Józef Ozimek, członek Zarządu Rady Powiatu Lubaczowskiego.

– Zbiorami miodu za rok ubiegły nie można się pochwalić. Średnio z ula 15 kg. Niektórzy twierdzą, że przyczyną takiego stanu rzeczy była susza. Pamiętam lata, że też była susza, a wydajność z ula była ok. 25 kg i więcej. Moim zdaniem były anomalie w przyrodzie. Nakładały się kwitnięcia lipy, akacji, rzepaku w jednym czasie. Mam dwie pasieki, jedną w lesie w Pile – 45 uli i drugą w Kowalówce – 61 uli – mówi Jacek Zawada z Lubaczowa. – Pszczoła jest ważna w produkcji leśnej. Dlatego zapraszamy pszczelarzy do lasu, podpisujemy z nimi porozumienia, w których miejscach mogą stawiać ule. Robimy to nieodpłatnie. Zwiększamy ilość lasów z iglastych na liściaste miododajne – lipa, jawor, klon, czy takie rośliny jak róża, głóg. Miód bierze udział także w promocji dobrych produktów z lasu – powiedział nadleśniczy Nadleśnictwa Lubaczów, Robert Banaś. Powiatowy Opłatek Pszczelarski to spotkanie integracyjne, przebiegające w rodzinnej atmosferze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalisz: pozłacana lilia dla św. Józefa jako wotum wdzięczności

2019-03-19 20:05

ek / Kalisz (KAI)

W postawie św. Józefa zadziwia nas atmosfera spokoju, ciszy i milczenia – mówił generał zakonu paulinów o. Arnold Chrapkowski, który przewodniczył Mszy św. odpustowej w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Podczas sumy biskup kaliski Edward Janiak, duchowieństwo i wierni ofiarowali św. Józefowi pozłacaną lilię z elementami bursztynu jako wotum wdzięczności za łaski otrzymane w Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego.

pl.wikipedia.org
Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu

Kustosz kaliskiej bazyliki ks. prał. Jacek Plota witając o. Arnolda Chrapkowskiego podkreślał, że istnieje wiele wątków mówiących o ścisłej więzi Jasnej Góry z Kaliszem. Spośród nich wymienił o. Augustyna Kordeckiego urodzonego w Szczytnikach, najstarszą pieszą pielgrzymkę „Od Józefa do Maryi i od Maryi do Józefa”, czy współcześnie powołanie o. Łukasza Buzuna, ówczesnego przeora Jasnej Góry na biskupa pomocniczego diecezji kaliskiej.

Kustosz przypomniał, że we wtorek mija szósta rocznica inauguracji pontyfikatu papieża Franciszka, który jako wierny czciciel św. Józefa ofiarował złoty pierścień dla św. Józefa Kaliskiego i podniósł kaliskie miejsce czci św. Józefa do godności Narodowego Sanktuarium.

W homilii generał zakonu paulinów wskazał na św. Józefa jako męża mocnej i żywej wiary. – Tylko dzięki takiej wierze człowiek jest w stanie przyjąć Boga – powiedział kaznodzieja. Zaakcentował, że w postawie św. Józefa zadziwia atmosfera spokoju, ciszy i milczenia. – Józef czynił słowa, wypełniając je w swoich działaniach. Nie modne plany, pomysły, burze mózgów, ale słowo, za którym idzie konkretne działanie. Trzeba więcej Słowa Bożego a mniej ludzkich słów – stwierdził celebrans.

Przywołał miejsce Cotignac we Francji, gdzie w 1660 r. św. Józef objawił się prostemu rolnikowi wypowiadając słowa „Jestem Józef. Podnieś skałę, a będziesz pił”. Przekonywał, że cała historia św. Józefa i wydarzenia z Francji pokazują, że św. Józef nieustannie wskazuje Tego, który jest odwiecznym „źródłem wody żywej”.

Po komunii św. w kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego biskup kaliski Edward Janiak zawierzył patronowi całą wspólnotę diecezji kaliskiej oraz pielgrzymów – wiernych czcicieli św. Józefa. Biskup poświęcił też pozłacaną lilię z elementami bursztynu, ofiarowaną jako wotum wdzięczności za łaski otrzymane w Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego.

Wraz z o. Arnoldem Chrapkowskim modlili się biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, kilkudziesięciu kapłanów oraz licznie zgromadzeni diecezjanie i pielgrzymi z całej Polski.

W Sanktuarium św. Józefa znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany ok. 1673 r., w którym szczególną część odbiera św. Józef. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zdrowego rozsądku nad aborcją w Szkocji

2019-03-20 18:40

vaticannews / Edynburg (KAI)

Rada miasta Edynburga odrzuciła projekt rozporządzenia mającego zakazać obrońcom życia czuwań przed klinikami aborcyjnymi. Grupy pro-life nazywają tę decyzję „zwycięstwem zdrowego rozsądku”.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Rada miasta, służba zdrowia oraz policja rozważały możliwość wprowadzenia specjalnych stref przed klinikami aborcyjnymi, gdzie zakazana byłaby modlitwa i rozmowy z korzystającymi z „usług” tych instytucji. Powodem miało być „niepotrzebne dręczenie” tzw. pacjentów. Jak orzeka jednak raport rady miasta: „nie ma na to żadnego przekonywującego dowodu”, co za tym idzie władze miasta nie zakażą obrońcom życia takich działań.

Jak mówi Michael Robinson, odpowiedzialny za komunikację z mediami przy szkockim Towarzystwie na rzecz Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC), oficjalne dane potwierdzają, że kobiety ubogie w tym kraju mają dwukrotnie wyższy wskaźnik dokonywania aborcji niż kobiety zamożne. „Pokojowe czuwania obrońców życia oferują praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie dla bezbronnych kobiet, które inaczej mogą być zmuszone do aborcji, której nie chcą” – dodaje Robinson.

W 2017 r. rozwiązania zakazujące czuwań przed klinikami przyjęła londyńska gmina Ealing, podczas gdy gmina Richmond upon Thames przeforsowała taki zakaz w ubiegłym miesiącu. Znane są przypadki procesów sądowych wytoczonych gminie przez matki, które dzięki czuwaniom obrońców życia ocaliły swoje dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem