Reklama

Pamięć o bitwie pod Olszewem wciąż żywa

2018-09-25 11:55

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 39/2018, str. IV

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Rekonstrukcja bitwy pod Olszewem

W nocy z 13 na 14 września 1939 r. podczas kampanii wrześniowej pod Olszewem w gminie Brańsk rozegrała się krwawa bitwa. Stoczyła ją Suwalska Brygada Kawalerii dowodzona przez gen. Zygmunta Podhorskiego z pancernym oddziałem niemieckim. Ciężar tej bitwy od początku aż do wycofania się przejął 3. Pułk Szwoleżerów Mazowieckich dowodzony przez płk. Edwarda Milewskiego. Dotkliwe straty w boju ponieśli Niemcy, zginęło wielu polskich żołnierzy, ginęła ludność cywilna.

8 września br. Mszą św. na ołtarzu polowym, piknikiem historycznym, nocną rekonstrukcją bitwy i apelem poległych – mieszkańcy i władze gmin Brańsk i Wyszki uczcili 79. rocznicę bitwy pod Olszewem.

Wydarzenia rocznicowe rozpoczęły się w samo południe przy pomniku w Olszewie, rekonstrukcja i apel poległych odbyły się pod osłoną nocy. W uroczystościach wzięło udział kilka tysięcy osób. Wśród widzów byli przedstawiciele władz, służby mundurowe, duchowni, mieszkańcy Olszewa, wiele rodzin z dziećmi i potomkowie tych, którzy 79 lat temu oddali tu swoje życie. Dziś już nie ma żyjących świadków tamtych wydarzeń. Jeszcze kilka lat temu świadkowie ci byli, przyjeżdżali, można było z nimi porozmawiać. Jako dziecko bitwę tę przeżyła pani Genowefa Mazur, która zmarła wiosną ubiegłego roku. Ostatnim żyjącym uczestnikiem walk był por. Henryk Prajs, który zmarł 25 kwietnia br. w wieku 102 lat.

Reklama

Por. Henryk Prajs był ostatnim żyjącym żołnierzem 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich, uczestnikiem walk kampanii polskiej 1939 r. aż do bitwy pod Olszewem, w której został poważnie ranny. Świadkowie odchodzą, ale zostaje pamięć, którą należy pielęgnować.

Według rekonstruktorów zaangażowanych w historyczne widowisko pod Olszewem, rekonstrukcja z uwagi na nocną porę i lokalizację jest ewenementem na skalę kraju. Organizatorzy podkreślają, że jest to sposób na przekazywanie kolejnym pokoleniom historii Polski i Podlasia. W wydarzeniach w niezwykły sposób przypominających historię kampanii wrześniowej 1939 r. obserwowanych przez licznie zgromadzonych mieszkańców i gości wzięły udział dziesiątki rekonstruktorów. Na polach pod Olszewem pojawili się szwoleżerowie na pięknych koniach i oddziały zmechanizowane. By pokazać zebranym, jak wyglądała walka polsko-niemiecka stoczona w nocy z 13 na 14 września 1939 r. zbudowano wieś z charakterystycznym wiatrakiem, zaproszono pasjonatów historii i rekonstrukcji oraz młodzież szkolną, opracowano scenariusz, wielką pracę wykonali też pirotechnicy.

Ci, którzy znają historię bitwy pod Olszewem, którzy stracili w tej walce rodziny, mieszkańcy bliższej i dalszej okolicy przyjeżdżają tu od lat, bo nie wyobrażają sobie, że mogłoby być inaczej. Młodzież, dzieci zjawiają się często z ciekawości, bo chcą zobaczyć z bliska żołnierzy, usłyszeć huk wystrzałów. Wracają z wiedzą i świadomością, że pod Olszewem przelano krew za wolną Ojczyznę.

Uroczystości zorganizowały władze gmin Brańsk i Wyszki. Wsparcia, sił i zaangażowania po raz kolejny nie szczędzili – Szwadron Honorowy 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. J. Kozietulskiego, 15. Giżycka Brygada Zmechanizowane im. Zawiszy Czarnego, 14. Batalion Lekkiej Piechoty w Bielsku Podlaskim, Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. Brygady Kawalerii Plis i wiele innych osób i instytucji.

W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Wyszkach od 2001 r. znajduje się Izba Pamięci Narodowej, która została przeniesiona z nieistniejącej już SP w Mierzwinie. Jej założycielami i twórcami byli Alfreda i Jan Trzeszczkowscy, wieloletni nauczyciele i dyrektorzy tej szkoły. Zbiory pochodzące z Izby rokrocznie można oglądać podczas spotkania pod Olszewem.

Tagi:
bitwa rekonstrukcja

Zadwórze 1920-2018

2018-09-04 13:45

Izabela Fac
Edycja rzeszowska 36/2018, str. VI

Bitwa pod Zadwórzem to nie tylko „Polskie Termopile”, ale także lekcja patriotyzmu, wierności ideałom – Bóg, honor, Ojczyzna. Wierności, za którą kilkuset młodych ludzi zapłaciło życiem

Izabela Fac
Uroczystości zadwórzańskie poprzedziło złożenie wieńców na Cmentarzu Orląt Lwowskich na Łyczakowie

Bez ofiary i determinacji żołnierzy Zadwórza i wszystkich, którzy stanęli do walki o wolność, nie byłoby dziś Niepodległej. Gdyby nie Zadwórze, Lwów i Warszawa, to nieludzka ideologia zalałaby całą Europę. Hołd tym, którzy pod Zadwórzem ją zahamowali, oddano 18 sierpnia 2018 r. podczas uroczystości we Lwowie i pod kurhanem w Zadwórzu. Tegoroczne uroczystości były wyjątkowe, ponieważ obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Po raz pierwszy w obchodach rocznicy pod Zadwórzem wzięło udział Wojsko Polskie, które wystawiło Kompanię Honorową Wojska Polskiego. To już nie były skromne uroczystości, 18 sierpnia 2018 r. rocznica Zadwórza nareszcie otrzymała oprawę, na którą zasługiwała od samego początku. Apel poległych, salwa honorowa i mundury polskiego żołnierza – tego tutaj nie widziano od czasów II Rzeczpospolitej. Odczytane zostały listy od marszałka Sejmu i ministra obrony narodowej. Mszę św. u stóp kurhanu koncelebrowali m.in. kapelan Związku Strzeleckiego z Sędziszowa Małopolskiego ks. Artur Michalski, ks. Stanisław Czenczek z Przemyśla, a przewodził Eucharystii ks. Robert Głodowski MS – proboszcz parafii Busk na Ukrainie.

Uroczystości w Zadwórzu miały charakter państwowy, obecni byli m.in. poseł Anna Czerwińska – przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Weteranów, Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Kasprzyk – szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, przedstawiciele wojska polskiego i ukraińskiego, administracji rządowej Lwowa, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej płk SG Robert Rogoz, komendant główny Związku Strzeleckiego Marek Matuła, komendant Okręgu Południowo-Wschodniego Związku Strzeleckiego Marek Strączek, weterani II wojny światowej, Strzelcy z Rzeszowa, Sędziszowa Małopolskiego, Lwowa, grupa uczestników uroczystości ze Stalowej Woli, Przemyśla, Polacy ze Lwowa, mieszkańcy Zadwórza. Samorząd Województwa reprezentowali Piotr Pilch – członek zarządu województwa, radny województwa Stanisław Bartnik oraz Izabela Fac z Kancelarii Sejmiku.

Uroczystości zadwórzańskie poprzedziło złożenie kwiatów na Cmentarzu Orląt Lwowskich oraz zniczy w kwaterze żołnierzy Zadwórza, gdzie pochowany jest m.in. dowódca batalionu kpt. Bolesław Zajączkowski. Tam też dowódca Strzelca ze Lwowa otrzymał awans na wyższy stopień oficerski Związku Strzeleckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana, jest wielkim powodem do radości

2018-12-16 13:01

st, tom (KAI) / Watykan

"Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana i że On nigdy nie odrzuca naszych modlitw jest wielkim powodem do radości" - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież przypomniał, że liturgia dzisiejszej niedzieli zaprasza nas do radości i zaznaczył, że Bóg zawsze z miłością kieruje naszym życiem, także pośród problemów i cierpień i ta pewność posila naszą nadzieję i męstwo.

Grzegorz Gałązka

Franciszek nawiązując do liturgii trzeciej niedzieli Adwentu przywołał słowa proroka Sofoniasza: „Wyśpiewuj, Córo Syjońska, podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem!”. "To wezwanie proroka jest szczególnie właściwe w czasie, gdy przygotowujemy się na Boże Narodzenie, ponieważ dotyczy Jezusa, Emmanuela, Boga-z-nami: Jego obecność jest źródłem radości" - zaznaczył papież.

Franciszek zwrócił dalej uwagę, że słowa proroka: „Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie” znajdują swoje pełne znaczenie w momencie Zwiastowania Maryi, opowiadane przez Ewangelistę Łukasza. "W odległej mieścinie w Galilei, w sercu młodej kobiety nieznanej światu, Bóg rozpala iskrę szczęścia dla całego świata. A dzisiaj ta sama nowina jest skierowana do Kościoła, powołanego do przyjęcia Ewangelii, aby stała się ciałem, konkretnym życiem" - wyjaśniał Ojciec Święty.

Z kolei nawiązując do słów św. Pawła papież zwrócił uwagę, że zachęca on nas dzisiaj, byśmy się niczym nie zamartwiali, ale w każdej sytuacji przedstawiali Bogu wszystkie nasze pragnienia. "Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana i że On nigdy nie odrzuca naszych modlitw jest wielkim powodem do radości. Żadna troska, żaden lęk nigdy nie będzie w stanie odebrać nam pogody ducha wypływającej ze świadomości, że Bóg zawsze z miłością kieruje naszym życiem. Także pośród problemów i cierpień ta pewność posila naszą nadzieję i męstwo" - powiedział Franciszek i przypomniał, że w okresie Adwentu jesteśmy przede wszystkim wezwani do nawrócenia.

Na zakończenie wezwał: "Niech Dziewica Maryja pomaga nam otworzyć nasze serca na Boga, który przychodzi, aby napełnić całe nasze życie radością".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Papież na spotkaniu z dziećmi migrantami

2018-12-16 21:23

vaticannews / Watykan

Grzegorz Gałązka

Dziś dzieci we Włoszech zanoszą do poświęcenia figurki Dzieciątka Jezus z domowych szopek. W Rzymie święci je Papież po modlitwie Anioł Pański z okna swej prywatnej biblioteki w Pałacu Apostolskim. Z tej okazji jeszcze przed południem Franciszek spotkał się z grupą dzieci z rodzin migrantów, które korzystają na co dzień z działającej dla nich od wielu lat w Watykanie przychodni pediatrycznej.

Ojciec Święty przyznał, że to spotkanie przywodzi mu na myśl Boże Narodzenie i los małego Jezusa. "W tym przedświątecznym czasie zastanawiam się, czy Dzieciątko Jezus też chorowało na jakąś grypę, bywało przeziębione. Na pewno tak. Ciekawe, co robiła Jego Mama? Nie wiem, czy w Nazarecie albo w Egipcie były przychodnie. Ale gdyby Matka Boża mieszkała w Rzymie, to na pewno przyniosłaby swego Synka do tej przychodni. Jestem o tym przekonany” - powiedział papież.

Dziękując personelowi przychodni za codzienną pracę, Franciszek przyznał, że praca z dziećmi wymaga poświęceń i cierpliwości. Może też jednak nas dorosłych czegoś nauczyć.

"Mnie dzieci uczą jednego, że aby zrozumieć realia ludzkiego życia, trzeba się uniżyć, pochylić się, tak jak się pochylamy, kiedy chcemy pocałować dziecko. Tego nas uczą dzieci - mówił Ojciec Święty. - Ludzie pyszni i zarozumiali nie mogą zrozumieć życia, bo nie potrafią się uniżyć. My wszyscy, specjaliści, administratorzy, siostry zakonne… przekazujemy dzieciom tak wiele różnych rzeczy, a one przekazują nam to przesłanie, dają nam tę lekcję: uniż się, bądź pokorny i w ten sposób nauczysz się rozumieć życie i innych ludzi” - powiedział Franciszek

Franciszek podziękował też za złożone mu życzenia z okazji przypadających jutro jego 82. urodzin oraz za przygotowany z tej okazji ogromny tort. Żartując wyraził nadzieję, że po spożyciu tak wielkiego tortu dzieci, nie będą cierpieć na niestrawności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem