Reklama

Sklep sakralny

Rodzina Bogiem silna

2018-06-20 08:09

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 25/2018, str. IV

Jadwiga Ostromecka
Inauguracja Uniwersytetu Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej w Sokołowie Podlaskim

Ludzie bez wartości, wiary, właściwego przygotowania duchowego, psychologicznego nie są gotowi do życia w jakiejkolwiek wspólnocie oraz tworzenia trwałych relacji. W naszej diecezji osobą odpowiedzialną za pedagogizację rodziców na Uniwersytecie Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej, przygotowanie przyszłych małżonków do sakramentu małżeństwa oraz pielgrzymkę do Prostyni jest ks. Piotr Arbaszewski – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin

Uniwersytet Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej

Uniwersytet Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej powołany w 2011 r. wychodzi naprzeciw oczekiwaniom współczesnych małżonków i rodziców. Poprzez wykłady prowadzone przez specjalistów pragnie on nieść merytoryczną pomoc w kształtowaniu katolickich postaw, umiejętności wychowawczych, a także budować zaangażowane prorodzinne i prokościelne. Celem i zadaniem Uniwersytetu Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej jest m.in. przekazanie katolickiej nauki o podstawowej komórce społecznej, jaką jest rodzina, oraz pedagogizacja małżonków w zakresie teologii małżeństwa i rodziny; pedagogiki i psychologii rodzin oraz katolickiej nauki społecznej.

Istotnym zadaniem jest również gruntowne przygotowanie chętnych do wejścia na drogę kształcenia w Diecezjalnym Studium Życia Rodzinnego, którego celem jest powołanie Doradców Życia Rodzinnego. Każda diecezja ma w swoich strukturach Doradców Życia Rodzinnego, którzy niosą pomoc osobom przygotowującym się do sakramentu małżeństwa, innym małżonkom, wspierają kapłanów w prowadzeniu katechez przedmałżeńskich, czy też angażują się w różne inicjatywy prorodzinne. Wielkim zastrzykiem w życie społeczno-duchowe naszej diecezji jest ukończenie Studium Życia Rodzinnego przez 10 osób. Pozytywne zdanie państwowego egzaminu oraz zdobycie odpowiednich kwalifikacji dają uprawnienia do bycia nauczycielem odpowiedzialnego rodzicielstwa.

Uniwersytet Rodziny działa w trybie Uniwersytetu Ludowego, który mylnie kojarzony jest z Uniwersytetem III Wieku. Program realizowany jest w ciągu dwuletniego cyklu nauczania. Uniwersytet Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej dedykowany jest głównie małżonkom, którym przekazywana jest wiedza z dziedziny: teologii, psychologii, socjologii, prawa, niezbędna do właściwego wychowywania dzieci oraz budowania relacji. Słuchaczami mogą być osoby, które ukończyły 18. rok życia, są osobami wierzącymi oraz wyrażają dobrą wolę słuchania.

Reklama

Pierwsza edycja Uniwersytetu Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej ruszyła w Drohiczynie. Ukończyły ją 83 osoby. W drugim etapie grupa 43-osobowa zdobywała wiedzę oraz praktyczne umiejętności w Sokołowie Podlaskim. W styczniu 2017 r. ruszyła w Węgrowie trzecia edycja. Zapisało się do niej 35 osób, które do dziś uczęszczają w sobotnich zajęciach. Blok studiów składa się z 17 różnych wykładów prowadzonych przez specjalistów.

– Z uwagi na objazdowy charakter Uniwersytetu, potrzeba zaangażowania miejscowych kapłanów, wspólnot oraz różnych środowisk, w celu przeprowadzenia rekrutacji. Planowanym miejscem kolejnej edycji Uniwersytetu ma być Łochów oraz Brańsk – zaznacza ks. Piotr Abraszewski.

Oprócz możliwości bycia doradcą życia rodzinnego, Uniwersytet Rodziny Diecezji Drohiczyńskiej stwarza możliwość przyswojenia wszechstronnej wiedzy z różnych dziedzin nauki oraz formuje duchowo uczestników.

Katechezy przedmałżeńskie dla narzeczonych w Zembrowie

Komunistyczna ustawa dopuszczająca aborcję na życzenie spowodowała, że wystąpiła konieczność kształcenia Doradców Życia Rodzinnego, mówienia o odpowiedzialnym rodzicielstwie, promowania naturalnych metod planowania rodziny. – Na pierwszym spotkaniu z przyszłymi małżonkami, tłumaczę im, że nie przyjechali na kurs, lecz na katechezę przedmałżeńską – mówi ks. Piotr. Słowo „kurs” kojarzy się z czymś mało ważnym – dodaje. Katechezy przedmałżeńskie, zainicjowane w 2010 r. przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej wychodzą naprzeciw oczekiwaniom obecnych czasów oraz wymogów, które w latach 80. wyznaczył Episkopat. Do tej pory odbyły się w Zembrowie katechezy przedmałżeńskie przeprowadzone dla 41 grup.

Koordynatorem oraz opiekunem spotkań formacyjno-przeżyciowych, prowadzonych przez doradców życia rodzinnego, psychologa, pedagoga oraz małżonków jest ks. Piotr Arbaszewski – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej. Katechezy przedmałżeńskie składają się z 25 konferencji oraz 7 dialogów prowadzonych między narzeczonymi. W cykl przygotowań wpisane są również warsztaty z komunikacji oraz świadectwa małżonków z Domowego Kościoła. Od dwóch lat w pomoc przy prowadzeniu katechez angażują się członkowie Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Całość przygotowania realizowana jest w cztery dni (dwie soboty i dwie niedziele). – Przez te 4 dni tworzymy wspólnotę, która jest ze sobą. Jest to wyjątkowy czas wspólnych spacerów, rozmów, modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz codziennej Mszy św. – dodaje ks. Piotr. Upomina również przed traktowaniem przygotowania do sakramentu małżeństwa po macoszemu, jak to się zdarza w wielu upoważnionych do tego jednostkach. – Jestem przeciwnikiem katechez jednoweekendowych, ponieważ potrzebny jest odstęp pomiędzy jednym a drugim spotkaniem tak, aby narzeczeni mogli przemyśleć i zastanowić się nad pewnymi kwestiami. Ponadto, szeroki i obszerny zakres treści jest zbyt duży, aby zrealizować go podczas jednego weekendu – wskazuje Diecezjalny Duszpasterz Rodzin. 1/3 rozpadających się małżeństw jest wielkim głosem wołającym do rodziców, kapłanów, katechetów, aby poważnie potraktowali przygotowanie do małżeństwa – zaznacza ks. Piotr.

Batalia złego ducha o zniszczenie małżeństwa i rodziny

Siostra Łucja zapowiedziała po rozmowie z Matką Bożą, iż ostateczna konfrontacja pomiędzy Bogiem a złem będzie dotyczyć małżeństwa i rodziny. Na naszych oczach odbywa się promocja ideologii gender czy queer, których wspólnym mianownikiem jest liberalizacja każdego typu seksualności, otoczenie parasolem ochronnym zachowań określanych wcześniej mianem „anormalnych”, mówiąc delikatnie. Coraz częściej mamy do czynienia z manipulacją językową, przewartościowaniem podstawowych pojęć oraz rozmyciu ich znaczenia. Jednym ze sposobów manipulacji jest posługiwanie się eufemizmami, tj. np. zastąpieniem słów „zabijać” na rzecz „przerywania ciąży”. Podobnie sprawa się ma z klinikami aborcyjnymi. Czyż nie lepiej i nowocześniej brzmi – Centrum Zdrowia Reprodukcyjnego? Wprowadzanie wielu zmian terminologicznych prowadzi do zaprzeczenia rzeczywistości na rzecz konstrukcji ideologicznych oraz usprawiedliwiania niemoralnych czynów, sprzecznych z prawem naturalnym. Polityka antyrodzinna prowadzona w wielu państwach świata, zabijanie nienarodzonych dzieci jest batalią złego ducha o zniszczenie małżeństwa i rodziny – podkreśla ks. Piotr Arbaszewski. Zły duch kieruje również tym, aby młodzi ludzie byli jak najsłabiej przygotowani do sakramentu małżeństwa – dodaje duszpasterz.

Diecezjalna pielgrzymka

Od kilku lat w naszej diecezji do sanktuarium Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni organizowana jest Diecezjalna Pielgrzymka Małżonków. W programie przewidziana jest wspólna modlitwa za małżonków, konferencja, uroczysta Msza św. odpustowa ku czci św. Anny. Po agapie wyruszy droga krzyżowa na Kalwarię Prostyńską o uproszenie daru potomstwa. W myśl wypowiadanych słów – św. Anno, uproś Wnuka, niech ma każdy, czego szuka, owocami pielgrzymki są świadectwa narodzin dzieci. Ks. Piotr Abraszewski, organizator modlitewnego spotkania, serdecznie zaprasza 29 lipca 2018 r. do sanktuarium w Prostyni.

Tagi:
rodzina

Budujmy życie rodzinne na Eucharystii

2018-09-23 16:46

JM

JM
Pielgrzymka Rodzina na Jasną Górę

Dwa dni 22 i 23 września 2018 r. trwała na Jasnej Górze 34. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, w której wzięło udział ponad 5 tysięcy osób - małżeństwa, rodziny, doradcy życia rodzinnego, osoby zaangażowane w duszpasterstwo rodzin.

Organizatorem pielgrzymki był Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy KEP. Hasłem pielgrzymki w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości były słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Rodzina Bogiem silna mocą swojego narodu”.

Centralnym punktem była niedzielna Msza św. na jasnogórskim Szczycie, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, wiceprzewodniczący KEP. Wraz z Księdzem Arcybiskupem Mszę św. koncelebrowali biskup toruński Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. rodziny przy KEP oraz abp senior Edward Nowak z Watykanu.

W imieniu ojców paulinów pielgrzymów powitał podprzeor o. Mieczysław Polak. „Serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z Jasnogórskiego Wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowych mocy, aby każda Polska rodzina, biorąc wzór ze św. Rodziny, Bogiem silna, napełniona Duchem Świętym, dawała świadectwo wiary i budowała naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” – mówił o. paulin.

Nawiązując do Ewangelii gdy uczniowie nie rozumiejąc zapowiedzi Jezusa, że będzie cierpiał i umrze , zaczynają sprzeczać się między sobą, kto z nich jest najważniejszy abp Marek Jędraszewski mówił: „Spróbujemy wniknąć w to, co dzieje się w życiu małżeńskim i rodzinnym, kiedy małżonkowie zaczynają zapominać, brać w nawias, lub niestety wręcz lekceważyć dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa, jeżeli nie ma tego najbardziej istotnego związania z Chrystusem, związania, które zaistniało w życiu każdej i każdego z nas od momentu chrztu świętego? To zaczyna się nieodwracalny, wydawałoby się nieraz, proces zamykania się w kręgu własnego ja, koncentrowaniu się na sobie samym, na własnych sprawach, na, jak to się dzisiaj często mówi, samorealizacji. A to nieuchronnie prowadzi do nieporozumień, kłótni i niezgody. (…) Rwą się więzy międzyludzkie, nawet te najbardziej święte – sakramentalne, małżeńskie i rodzinne. Ulegają przerwaniu także więzy człowieka z Bogiem”.

Wobec współczesnych zagrożeń „tak bardzo ważne, drodzy siostry i bracia, jest ciągłe odnawiane przez nas spojrzenie chrześcijańskie na to, czym jest małżeństwo i rodzina” – mówił dalej kaznodzieja.

JM
Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

„Nie ma wspólnoty z jednej strony bardziej bliskiej, a z drugiej strony będącej przestrzenią dla ogromnej ofiarności i zatroskania o sobie nawzajem, jak wspólnota małżeńska. I dlatego nigdy nie dość wchodzić w tajemnicę chrześcijańskiego małżeństwa i jedności małżeńskiej, nigdy nie dość, zwłaszcza dzisiaj, wobec plagi prawdziwej, która dotyka także naszej polskiej społeczności i polskiego narodu, niestety, – plagi rozwodów, ale także związków partnerskich, i bardzo często ze strony ludzi, którzy są ochrzczeni, i którzy z punktu widzenia prawa kanonicznego nie mają żadnych przeszkód, by związek małżeński zawrzeć. Ale nie chcą się zobowiązywać, bo to kosztuje – zobowiązywać się do miłości i wierności aż do końca życia, i uczciwości małżeńskiej. I lekceważą sobie tak konieczne otwarcie się na Boże błogosławieństwo” – mówił metropolita krakowski.

„Pokój serc musi być nieustannym darem obojga, mimo nieuniknionych niekiedy napięć i trudności. Ponad wszystko pokój! Bo ostatecznie życie małżeńskie, to szczególne bycie razem, ma być wspólną drogą do tej pełni pokoju, która jest w Domu Ojca bogatego w miłosierdzie – podkreślał abp Marek Jędraszewski - Gdzie jest takie nastawienie na Bożą mądrość, tam także jest otwarcie na dziecko. Scena z dzisiejszej Ewangelii, kiedy Chrystus bierze w objęcia dziecko, błogosławi je i mówi, że kto je przyjmuje, przyjmuje Jego, Chrystusa – ta scena najczęściej odnoszona jest do tego, abyśmy umieli, jeśli trzeba, przyjąć pod swój dach dziecko - sierotę, dziecko opuszczone przez swoich rodziców, dziecko potrzebujące domowego ciepła. Przyjąć każde dziecko. Bo jest to przyjecie Chrystusa. Przyjąć każde dziecko jako błogosławieństwo, jako wielką nadzieję na przyszłość. Jakżesz to piękne, takie wniknięcie w tajemnicę dziecka i jego obecności w życiu małżeńskim i rodzinnym; jakżesz to piękne wobec tego, co próbuje się lansować jako prawo do zabijania dzieci nienarodzonych, jako prawo wolności decydowania o sobie. A jest to przecież prawo, które jest najwyższym bezprawiem, i jakże dramatycznym przekreślaniem możliwości obecności Chrystusa w życiu małżeńskim i rodzinnym”.

„Tak konieczne jest, drodzy siostry i bracia, aby życie małżeńskie i rodzinne każdej polskiej rodziny było nieustannie budowane na Eucharystii, zwłaszcza Eucharystii niedzielnej – nawoływał metropolita krakowski - Bo tam możemy trwać w Chrystusowej miłości. Tam otrzymujemy siłę do wzajemnej miłości męża do żony, żony do męża, rodziców do dzieci, dzieci do rodziców”.

W czasie Mszy św. nastąpiło odnowienie przyrzeczeń małżeńskich przez zgromadzonych na placu pielgrzymów oraz ślubowanie 40 nowych doradców życia rodzinnego. Na zakończenie Mszy św. małżeństwa i rodziny złożyły Akt Zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Patriarcha Bartłomiej potwierdził, że chce udzielić autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie

2018-09-24 19:39

kg (KAI/RISU) / Stambuł

Patriarcha konstantynopolski Bartłomiej na zakończenie liturgii w cerkwi św. Focjusza w Stambule oznajmił, że rozesłał wszystkim zawiadomienie, iż Ukraina niebawem otrzyma autokefalię, gdyż ma do tego prawo. Poinformował o tym 23 września portal fanarion.blogspot.com .

pl.wikipedia.org

Według tegoż źródła, honorowy zwierzchnik światowego prawosławia wspomniał o tym przy okazji obecności na liturgii teologa czeskiego. Przypomniał, że Kościół prawosławny Ziem Czeskich i Słowacji jest najmłodszym Kościołem lokalnym, jaki otrzymał autokefalię od Konstantynopola (w 1998) i "teraz przyszła kolej na Ukrainę". "Mam nadzieję, że otrzyma ona status autokefalii w najbliższym czasie, mimo istniejących przeszkód i stanie się to, ponieważ ma do tego prawo" - stwierdził z mocą Bartłomiej.

Wyjaśnił przy tym, że z jednej strony jest to jej (Ukrainy) wyłączne prawo do otrzymania takiego statusu, z drugiej zaś prawo do nadania go "należy wyłącznie do naszego Patriarchatu Ekumenicznego, jak to było ze wszystkimi nowymi Kościołami prawosławnymi, począwszy od Rosji w XVI wieku, a kończąc na Kościele Czech i Słowacji, o czym wspomniałem wcześniej".

Mówca zapewnił, że nie lęka się gróźb. Podkreślił, że w jednym z niedawnych swych przemówień zaznaczył, iż Patriarchat Konstantynopolski ani nie grozi, ani sam nie znajduje się pod zagrożeniem, jednakże wykonując święte kanony, konsekwentnie nadal udziela ze swej strony autokefalii oraz trzyma się poważnych przywilejów, jakie przyznały mu sobory powszechne. "Tych uprawnień i kanonów soborowych, przyznanych nam jako Prymasowskiemu Kościołowi Konstantynopolskiemu, nie zdradzimy. Przestrzegamy i trzymamy się tych kanonów i będziemy wcielać je w życie w przypadku zarówno Ukrainy, jak i w każdym innym, jeśli zajdzie taka konieczność" - zapewnił na zakończenie patriarcha Bartłomiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem