Reklama

Rocznica poświęcenia Pustelni

2018-04-18 12:13

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 16/2018, str. I

Ks. Marcin Gołębiewski
Poczas Eucharystii modlono się, by Pustelnia była miejscem spotkania człowieka z Bogiem

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, która w tym roku przypadła 9 kwietnia, bp Tadeusz Pikus przewodniczył Mszy św. w Pustelni Zwiastowania w Poletyłach

Wyjątkowość tego wydarzenia polegała nie tylko na tym, że były to uroczystości odpustowe, ale również ze względu na pierwszą rocznicę poświęcenia Pustelni oraz ołtarza w kaplicy. Witając przybyłych, gospodarz miejsca ks. Robert Grzybowski, poprosił księdza biskupa o modlitwę i sprawowanie Eucharystii dziękczynnej za miniony rok funkcjonowania Pustelni oraz o błogosławieństwo Boże, aby stawała się ona miejscem spotkania człowieka z Bogiem.

W homilii ksiądz biskup odwołał się do słów św. Efrema Syryjczyka: „Dziś Maryja stała się nam niebem, niosąc Boga, który do Niej zstąpił i w Niej zamieszkał”. Bóg posyła Archanioła Gabriela, ponieważ umiłował człowieka, umiłował ludzkość. Aby wyrazić miłość, przede wszystkim trzeba się spotkać, trzeba być dla drugiego – podkreślił Ekscelencja. Bóg chce być dla nas do tego stopnia, że posyła Syna, aby żył naszym życiem, dzielił nasz los, wszedł w nasze życie i uobecnił się w nim. Maryja przyjmuje słowa zwiastowania. Nie czyni tego bezkrytycznie. Dopytuje o szczegóły. Uzyskawszy odpowiedź przyjmuje wolę Boga słowami „Oto ja, służebnica Pańska”. W tajemnicy Zwiastowania uświadamiamy sobie bardziej prawdę, że wolą Boga wobec nas jest to, abyśmy byli zbawieni, święci oraz żyli w miłości Bożej – powiedział ksiądz biskup.

Reklama

Ekscelencja poświęcił również nowo namalowany fresk Matki Bożej, który zdobi kaplicę Pustelni.

W uroczystościach udział wzięli ojcowie i siostry ze Wspólnot Jerozolimskich, którzy mają istotny wkład w budowę i rozwój Pustelni. Nie zabrakło również mieszkańców Poletył i okolic. Po Eucharystii uczestnicy mieli okazję spotkać się przy wspólnym posiłku. O to, aby nikt nie odszedł głodny, zadbał ksiądz biskup, który rozdzielał przygotowany przez mieszkańców bigos.

Tagi:
pustelnia

Pierwsza pustelnica w diecezji złożyła śluby wieczyste

2017-05-22 17:01

dziar / Sokolina / KAI

W położonej w polach i wśród łąk, pustelni pw. Matki Bożej z Góry Karmel na trenie parafii Sokolina w dekanacie wiślickim - modlitwę, pokutę i przebywanie w ciszy praktykuje pierwsza w diecezji kieleckiej pustelnica Izabela. W sobotę 20 maja złożyła śluby wieczyste i odtąd pełni posługę w indywidualnej formule życia konsekrowanego.

diecezja.kielce.pl

„Taka forma życia konsekrowanego, choć rzadka, jest jednak bardzo ważna i znacząca dla Kościoła i dla świata” – wyjaśnia ks. prałat Tomasz Rusiecki, dyrektor Wydziału ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego Diecezji Kieleckiej.

Ta posługa jest, jego zdaniem, porównywalna i określana, jako „życie na pustyni, z daleka od szumu świata i światowych propozycji.

– Jest to wezwanie skierowane do współczesnego człowieka, aby nie tracił nigdy z oczu powołania do świętości, realizowanego pod wpływem Ducha Świętego, na drodze, jaką Bóg człowiekowi nakreślił – zaznacza ks. prałat Rusiecki.

Śluby czasowe ponad 50-letnia Izabela złożyła trzy lata temu, natomiast śluby pustelnicze wieczyste złożyła w sobotę 20 maja na ręce biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego. Uroczystość odbyła się w pustelni pw. Matki Bożej z Góry Karmel znajdującej się na terenie parafii Sokolina.

Ksiądz biskup w wygłoszonej wówczas homilii mówił o Maryi. Matkę Bożą przedstawił jak wzór życia oddanego Bogu, które przybiera ostatecznie kształt hymnu wielbiącego Boga i życia oddanego Kościołowi.

Życzył, aby „płomień, zapalony przez Ducha Świętego, płonący w sercu pustelnicy oddanej Chrystusowi i Matce Bożej z Góry Karmel - przynosił owoce ubogacające Kościół kielecki”.

W diecezji kieleckiej ostatnio intensywnie rozwijają się indywidualne formy życia konsekrowanego. Posługuje 6 dziewic konsekrowanych, 9 wdów konsekrowanych i 1 wdowiec konsekrowany.

Ponadto na terenie diecezji jest 9 zakonów i zgromadzeń męskich, 28 żeńskich, w tym 4 klauzurowe (karmelitanki w Kielcach, bernardynki w św. Katarzynie, norbertanki w Imbramowicach, bernardynki w Chęcinach), 3 stowarzyszenia życia apostolskiego (salezjanie, pallotyni, Koinonia św. Pawła), dwa instytuty życia konsekrowanego (Instytut Świecki Chrystusa Króla, Instytut Świecki Ochotniczki Księdza Bosko).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Paglia: wynik irlandzkiego referendum to owoc hiper-indywidualizmu

2018-05-26 15:06

st (KAI) / Watykan

Konieczne jest przeciwdziałanie kulturze hiper-indywidualizmu, prowadzącej do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę – tak skomentował wyniki referendum w Irlandii abp Vincenzo Paglia. Prezes Papieskiej Akademii Pro Vita w wypowiedzi dla Radia Watykańskiego odniósł się do faktu, że 68 proc. uczestników opowiedziało się za depenalizacją aborcji. Jak zaznaczył, powinno to nas jeszcze bardziej pobudzać nie tylko do obrony życia, ale także jego promowania.

TV Trwam

Abp Paglia zaznaczył, że wynik irlandzkiego referendum nie może być dla nikogo powodem do świętowania, bo zawsze odbieranie życia jest dramatem, a zwłaszcza gdy chodzi o istnienie niewinnej istoty ludzkiej, uśmiercanej przed urodzeniem. Przypomniał słowa bł. Óscara Arnulfo Romero, który przypominał, że Sobór Watykański II wzywa wszystkich, by byli męczennikami, to znaczy by dawali życie, a nie je zabierali. Podał przykład matki, która przyjmuje w swym łonie dziecko, rodzi je, troszczy się o nie. Ta matka jest męczennicą, bo oddaje życie. „A dzisiaj, w świecie, gdzie jakże łatwo dopomaga się brudnemu dziełu śmierci. Wolałbym radować się za każdym razem, gdy ludzkie jest bronione, wspierane i promowane. Tego rzeczywiście potrzebuje cały świat” - stwierdził prezes Akademii Pro Vita.

Abp Paglia wskazał, że przyczyną takiego wyniku irlandzkiego referendum jest postawa indywidualizmu, która zaciemnia i pobudza do zapomnienia o prawach wszystkich ludzi, w tym tych, którzy powinni się urodzić. Dlatego trzeba wspierać tych, którzy stoją w obliczu pokusy targnięcia się na życie swoich nienarodzonych dzieci i odwieść ich od tak dramatycznych kroków. Konieczne jest także umocnienie praw wszystkich, zwłaszcza osób najsłabszych. Nikogo nie można porzucać. „Jest to kultura, która musi być promowana przeciwko temu, co nazwałbym «hiper-indywidualizmem», prowadzącym do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę” – powiedział włoski hierarcha kurialny.

Abp Paglia zauważył, że dramat współczesności polega na tym, że mamy do czynienia z kulturą, która na drugi plan spycha prawo do życia, a na plan pierwszy wysuwa tych, którzy chcą wyeliminować drugiego, by ocalić samych siebie. „Dlatego konieczne jest, aby zdecydowanie wspierać obronę, towarzyszenie i promocję życia ludzkiego w każdym jego momencie” – stwierdził prezes Papieskiej Akademii Pro Vita.

.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem