Reklama

Święty Wojciech

2018-04-04 10:33

Al. Rafał Oleksiuk
Edycja podlaska 14/2018, str. VII

Graziako
Św. Wojciech

„Jego krew leży u fundamentów Kościoła i państwa na ziemiach piastowskich”. To właśnie przy relikwiach św. Wojciecha spotkali się w 1000 roku w Gnieźnie cesarz Otton III i Bolesław Chrobry, a spotkanie zaowocowało uznaniem państwa Polskiego przez cesarstwo i proklamowaniem pierwszej polskiej metropolii w Gnieźnie

Ofiarowany Bogu

Wojciech urodził się ok. 956 r. w możnej rodzinie Sławnikowiców w Lubicach (Czechy). Wedle pierwotnych planów ojca, Wojciech miał zostać rycerzem. Ostatecznie o jego przeznaczeniu do stanu duchownego zdecydowała ciężka choroba, na którą zapadł. Rodzice złożyli ślub, że jeśli syn wyzdrowieje, będzie oddany Bogu na służbę. Imię Adalbert, pod którym znany jest w innych krajach, przybrał podczas bierzmowania na cześć swego mentora, arcybiskupa Magdeburga, pod którego opiekę został oddany jako nastolatek. 3 kwietnia 983 r. Wojciech stanął na czele diecezji praskiej, mając zaledwie 27 lat. Hagiografowie są zgodni, że jego dobra biskupie nie były zbyt wielkie. Przeznaczał je na utrzymanie budynków i sprzętu kościelnego, na potrzeby kleru katedralnego i diecezjalnego, i na ubogich.

Ciężkie życie biskupa

Praga leżała na szlaku wiodącym ze wschodu na zachód. Handlem ludźmi zajmowali się Żydzi, dostarczając krajom mahometańskim niewolników. Wojciech miał mieć podobno pewnej nocy sen, w którym usłyszał skargę Chrystusa: „Oto ja jestem znowu sprzedany, a ty śpisz?”. Jako biskup zdecydowanie sprzeciwił się handlowi niewolnikami z krajami muzułmańskimi, ale także wielożeństwu, rozwiązłości i intrygom czeskich możnowładców, co w efekcie spowodowało jego konflikt z księciem Bolesławem II. Po pięciu latach posługi duszpasterskiej, nie widząc efektów swojej ciężkiej pracy, udał się do Rzymu, aby prosić papieża o zwolnienie z obowiązków. Jednak za sprawą starego ascety Nila przyjął habit benedyktynów. Kilka lat później Czesi zażądali powrotu Wojciecha na stolicę biskupią. Stosunki w kraju nie uległy poprawie, co spowodowało, że święty znalazł się pośrodku rywalizujących ze sobą rodów. Gdy Wojciech sprzeciwił się zamordowaniu kobiety, oskarżonej o cudzołóstwo, która szukała schronienia na terenie kościoła, wrogie stronnictwo wypędziło go z kraju. Wojciech rzucił na morderców klątwę. W akcie zemsty spalono całkowicie jego rodzinny gród – Lubice – i zamordowano jego czterech braci wraz z rodzinami.

Reklama

Męczeństwo na Prusach

Po tych wydarzeniach Wojciech nie wrócił już do Czech, lecz poświęcił się działalności misyjnej. Jesienią 996 r. przybył do Polski, skąd miał udać się na północ. Został bardzo życzliwie przyjęty na dworze Bolesława Chrobrego. Działalność misyjna na Prusach nie spotkała się jednak z przychylnością tubylców. 3 kwietnia 997 r., w piątek o świcie zbrojny tłum Prusów otoczył trzech misjonarzy: św. Wojciecha, bł. Radzyma i subdiakona Benedykta Boguszę. Gdy Wojciech skończył odprawiać Mszę św., rzucono się na nich i związano. Oprawcy zawlekli Wojciecha na pobliski pagórek. Tam pogański kapłan zadał mu pierwszy śmiertelny cios. Potem 6 włóczni przebiło mu ciało. Odcięto mu głowę i wbito ją na żerdź. W chwili zgonu Wojciech miał 41 lat.

Kult świętego

Radzyma i Boguszę po pewnym czasie wypuszczono, aby przekazali Bolesławowi Chrobremu propozycję wykupienia ciała męczennika. Bolesław, jak mówi tradycja, miał ponoć zapłacić za nie tyle złota, ile ważyło. Doczesne szczątki św. Wojciecha spoczęły w katedrze gnieźnieńskiej, która od tego momentu stała się miejscem szybko rozprzestrzeniającego się na całą Europę kultu męczennika. W roku 999 papież Sylwester II ogłosił go świętym. Jego żywot został ukazany na drzwiach gnieźnieńskich, które stanowią jeden z największych dzieł średniowiecznej Polski. Wojciech stał się patronem Kościoła w Polsce, ale jego kult objęły też Węgry, Czechy, a następnie inne kraje Europy. Na mapie naszej diecezji mamy jedno miejsce, gdzie święty otoczony jest szczególną czcią. Jest to parafia pw. św. Wojciecha w Skibniewie, która posiada relikwie świętego.

Tagi:
św. Wojciech

Uroczystości ku czci św. Wojciecha

2018-05-16 11:24

Anna Głos
Edycja toruńska 20/2018, str. II

Archiwum autorki
Bp Wiesław Śmigiel w Gnieźnie spotkał swoich wiernych z diecezji toruńskiej

W Gnieźnie w dniach 28-29 kwietnia odbyły się doroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski i archidiecezji gnieźnieńskiej. Miały one szczególny charakter, ponieważ kończyły obchody Jubileuszu 600-lecia prymasostwa w Polsce i łączyły się z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Postać św. Wojciecha jest historycznie związana z diecezją toruńską: w 997 r. k. Grudziądza rozpoczął on swoją misję apostolską, a w 1994 r. jego relikwie nawiedziły Toruń.

W tym roku po zakończeniu Sumy wszyscy pielgrzymi mieli niezwykłą okazję, by zwiedzić siedzibę arcybiskupów gnieźnieńskich, Muzeum Archidiecezjalne, skarbiec katedralny, podziemia katedry oraz wejść na wieżę. Odpust zakończył się drugimi Nieszporami sprawowanymi w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie, gdzie od wieków spoczywają relikwie św. Wojciecha. Nabożeństwu przewodniczył i homilię wygłosił biskup toruński Wiesław Śmigiel. Wzięli w nim udział licznie przybyli duchowni z Polski oraz wielu krajów Europy, m.in. abp Wojciech Polak metropolita gnieźnieński, kard. Vincent Nichols, legat papieża Franciszka, prymas Anglii i Walii oraz wielu przedstawicieli Episkopatu Polski. W homilii bp Śmigiel powiedział, że kończąc uroczystości w Gnieźnie, wpatrujemy się w postać wielkiego świętego, który był dobrym pasterzem, wiernym uczniem Jezusa Chrystusa i odważnym misjonarzem. Jakie przesłanie niesie nam dziś św. Wojciech? Najpierw ukazuje, że chrześcijaństwo łączy się z odwagą wyznawania wiary. W miejscach, w których Opatrzność postawiła świętego, odznaczał się bezkompromisowym głoszeniem prawdy. Nikogo nie obrażał, nie poniżał, nie niszczył, nie wdawał się w spory polityczne, ale wyraźnie wskazywał ideał życia chrześcijańskiego, bronił prawdy. Nie szukał zaszczytów ani przywilejów władców świeckich, ale ewangelizował, nie zważając na ówczesną koniunkturę i krytykę ze strony niektórych wpływowych wówczas środowisk.

Bp Wiesław przybliżył zebranym postać innego wielkiego kapłana, błogosławionego diecezji toruńskiej Stefana Wincentego Frelichowskiego. Na zakończenie zaapelował:

– Dziś z Gniezna zabieramy zadanie, abyśmy swoim życiem i świętością realizowaną w codzienności dawali świadectwo, że Jezus jest Panem historii, Panem naszej ojczyzny, a przede wszystkim Panem naszego życia. Uroczystości odpustowe w Gnieźnie znane są mieszkańcom lewobrzeżnej części Torunia, ponieważ tereny dzisiejszego dekanatu Toruń IV do czasu utworzenia diecezji toruńskiej w 1992 r. należały do archidiecezji gnieźnieńskiej i w tamtym okresie często pielgrzymowano do grobu św. Wojciecha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chińskie media o porozumieniu Watykan-Pekin

2018-09-24 13:22

KAI

Porozumienie między Watykanem i rządem w Pekinie w sprawie nominacji biskupów jest komentowane w mediach chińskich z 23 września. Anglojęzyczny „China Daily” poświęcił tej sprawie krótką notkę opierając się na oficjalnym stanowisku chińskiego MSZ. Według tej informacji, po podpisaniu odpowiedniego dokumentu obie strony nadal pozostaną w kontakcie, aby poprawiać wzajemne stosunki.

Pixabay.com

Nieco dłuższą informację zamieszcza bulwarowy dziennik „Global Times”. Gazeta cytuje słowa wiceprzewodniczącego Konferencji Biskupów uznawanej przez władze chińskie, bp. Fang Jianpinga, który chwali „wielkie starania” i w podpisanym porozumieniu widzi początek nowego rozdziału w stosunkach między Chinami i Watykanem. Hierarcha nie krytykuje porozumienia i uważa, że okazało się ono konieczne z powodów praktycznych.

Poza tym krytycy stanowią "głośną mniejszość", podkreśla gazeta, przywołując słowa Wielkiego Kanclerza Papieskiej Akademii Nauk, bp. Marcelo Sancheza Sorondo. Bardziej obszernie o porozumieniu Watykan-Pekin pisze ukazujący się w Hongkongu „South China Morning Post”. M.in. określany jako ekspert w sprawach kościelnych Wang Maixiu pisze o „epokowym” porozumieniu, w oparciu o które będą mogły zostać znormalizowane stosunki między Stolicą Apostolską a Chinami.

Ponadto gazeta przypomina – uchodzącą w Chinach kontynentalnych za tabu – problematykę Tajwanu.Choć wyspa uważa się za niezależną, jednak przez komunistów w Pekinie traktowana jest jako zbuntowana prowincja.

Jako jeden z nielicznych krajów świata Watykan uznał Tajwan jako samodzielne państwo. Odkąd Pekin i papież dyskutują o zbliżeniu, w Tajpej istnieją poważne obawy, że Watykan wycofa swoje stosunki dyplomatyczne na korzyść Pekinu. Gazeta cytuje fragment oświadczenia tajwańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z soboty 22 września stwierdzające, że porozumienie watykańsko-chińskie nie zaszkodzi stosunkom między Tajwanem i Watykanem.

Ponadto należy mieć nadzieję, że to porozumienie przyczyni się do zwiększenia wolności religijnej w Chinach, uważa tajwańskie MSZ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Konkurs na artystyczną interpretację tekstu religijnego VERBA SACRA 2018

2018-09-24 21:23

„...a może sięgniemy tu z czasem i do Pisma Świętego? Może zdążymy wypracować artystyczną formę wygłaszania Słowa Starego i Nowego Testamentu, Apokalipsy i Listów św. Pawła”
Mieczysław Kotlarczyk

"Biblio, ojczyzno moja,
Biblio, moja ziemio polska"
Roman Brandstaetter

Z okazji XVIII Festiwalu Sztuki Słowa VERBA SACRA ogłaszamy konkurs na artystyczną interpretację tekstu religijnego. Dobór tekstów: Biblia - Stary i Nowy Testament, teksty Ojców Kościoła, poezja i proza religijna /polska i obca/, wielka klasyka /polska i obca/, literatura staropolska. Zachęcamy również do sięgnięcia po utwory Romana Brandstaettera, Karola Wojtyły – Jana Pawła II.

Czas trwania występu jednego uczestnika we wszystkich wybranych kategoriach - 15 minut. Każdy przygotowuje obowiązkowo 2 dowolne fragmenty: 1 z zakresu Biblii /Starego lub Nowego Testamentu/ i 1 z pozostałych kategorii: poezja i proza religijna - polska i obca, wielka klasyka - polska i obca, literatura staropolska.

Każdy z uczestników występuje tylko raz. I ten jeden raz decyduje o jego kwalifikacji do grona laureatów. Finał 12 listopada 2018 r. w Poznaniu w ramach XVIII Festiwalu Sztuki Słowa VERBA SACRA. Szczegóły finału podane zostaną w osobnym komunikacie.

W konkursie wykluczamy: montaże i adaptacje tekstów oraz środki pozawerbalne - rekwizyty, kostiumy, scenografię, muzykę, taniec, multimedia. Teksty wykonywane są z pamięci.

Do uczestnictwa szczególnie zaproszeni są: aktorzy, studenci szkół wyższych a zwłaszcza teatralnych oraz wydziałów wokalno - aktorskich, adepci teatrów państwowych i prywatnych, laureaci konkursów recytatorskich, lektorzy.

Na zwycięzców czekają nagrody:

1. Grand Prix im. Mieczysława Kotlarczyka / 4 000 zł/, Fundator Święty Wojciech Dom Medialny

2. Nagroda Specjalna im. Romana Brandstaettera /2 000 zł/

Jury może dokonać innego podziału nagród.

Konkurs przebiega w dwóch etapach:

I - kwalifikacja na podstawie nadesłanych zgłoszeń,

II – przesłuchanie zakwalifikowanych uczestników i finał konkursu: 12 listopada 2018 r. w Poznaniu.

Uczestnicy zobowiązani są do nadesłania na adres Biura Organizacyjnego VERBA SACRA zgłoszenia zawierającego: repertuar konkursowy/ teksty / bez możliwości wprowadzenia późniejszych zmian, życiorys artystyczny, aktualny adres i telefon.

Dane te należy przesłać w terminie do 30 października 2018 r. mailem na adres Biura Organizacyjnego: verbaof@amu.edu.pl, zaznaczając w temacie: Konkurs VERBA SACRA 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem