Reklama

Program stypendialny Caritas

Jak się ma SKRZYDŁA, można szybko dolecieć do celu

2018-04-04 10:33

Magdalena Chomać
Edycja podlaska 14/2018, str. IV-V

Magdalena Chomać
Stypendystki podczas Gali Caritas 2017

Skrzydła to program długoterminowy, obejmujący opieką finansową konkretnych uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych. Najczęściej pochodzą oni z rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych, a ich edukacja jest zagrożona przez trudną sytuację materialną oraz losową. Celem programu jest zwiększenie ich szans edukacyjnych poprzez objęcie ich kompleksową opieką. Inspiracją do powstania programu Skrzydła było przesłanie Jana Pawła II, wypowiedziane na krakowskich Błoniach podczas ostatniej pielgrzymki do Polski: „Potrzeba «wyobraźni miłosierdzia», aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny”.

Z programem skrzydła mam do czynienia od dwóch lat za sprawą dwójki uczniów, których byłam wychowawcą. Według mnie Skrzydła umożliwiają dzieciom realizację marzeń i pasji. To często są zwykłe, przyziemne marzenia. Czasem człowiek myśli, że te marzenia to jest po prostu coś oczywistego, a dla nich urasta do rangi czegoś nieosiągalnego. Dzięki Skrzydłom mogą je realizować np. przez zakup butów lub sprzętu sportowego. To dzięki Skrzydłom mogą realizować swoje pasje i siebie. Jestem świadoma, że na świecie i w naszym otoczeniu jest bieda i ubóstwo. Jednak gdy patrzę, jak te dzieciaki się cieszą z zakupionych dla nich rzeczy, to po prostu człowiekowi gardło ściska. Czasem się zastanawiam, czy to w ogóle ma sens, czy to dobrze, że tak się pomaga. Rozmawiałam z jednym z księży, mówiąc mu, że dobro wraca, że dlaczego ci ludzie, choć są dobrzy, to nie otrzymują czegoś tam, dlaczego w taki sposób życie się z nimi obeszło. Odpowiedział mi, że nikt nie powiedział, że bycie dobrym jest łatwe. I to jest prawda. Myślę, że te dzieci kiedyś sobie przypomną to otrzymane dobro. Podczas spotkania opłatkowego powiedziano, że Skrzydła mają taką ideę, że skoro dzieciakom się pomaga, to oni kiedyś wrócą jako wolontariusze. Mam nadzieję, że moi uczniowie też kiedyś będą pomagać, że skoro otrzymali pomoc, to sami też będą chcieli i potrafili pomóc.

Aneta – opiekun dzieci

Reklama

Uczniowie potrzebujący wsparcia powinni być zgłaszani do Caritas diecezjalnego przez katechetów, pedagogów szkolnych, dyrektorów, wychowawców, opiekunów Szkolnych Kół Caritas, a także parafie. Stypendium można wykorzystać na przykład na zaspakajanie podstawowych i niezbędnych dla dziecka potrzeb przez: dożywianie, zakup wyprawki szkolnej, odzieży letniej i zimowej, odzieży sportowej, opłacanie korepetycji czy też dojazdów do szkoły (tzw. Skrzydła na codzień), ale również na zapewnienie dziecku tych potrzeb, które bezpośrednio wpływają na jego rozwój i zachęcają do zdobywania wiedzy, czyli na dofinansowanie zajęć dodatkowych, wycieczek oraz materiałów potrzebnych do rozwijania talentów (tzw. Skrzydła na przyszłość). Istnieje również program Dwa talenty, z którego można otrzymać wsparcie potrzebne do rozwijania uzdolnień dziecka.

Skrzydła to jest cicha pomoc od osób bezinteresownych, które chcą podarować cząstkę siebie innym. Chcą pokazać osobom w trudnej sytuacji, że życie nie jest tylko czarne. Pomoc nie kończy się tylko na jakimś dofinansowaniu. Sponsorzy naprawdę się o nas martwią, pytają o nasze oceny, zainteresowania, sukcesy. I też, co jest bardzo ważne, są dumni z nas. Mamy możliwość zwiedzić świat przez uczestnictwo w koloniach i pomoc w wyjazdach. Dobro zawsze wraca. Wystarczy tylko poczekać cierpliwie i dać ludziom 110% siebie.

Kasia, stypendystka programu

Dla osób chcących pomóc (sponsorów) Program Skrzydła polega na comiesięcznych wpłatach przez osoby prywatne lub firmy ustalonej z koordynatorem kwoty stypendium dla określonego dziecka. Pozwala to na wybór pomocy oraz dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb ucznia oraz możliwości finansowych sponsora. Minimalny czas deklarowanej opieki to przynajmniej jeden semestr szkolny, choć najbardziej efektywna jest pomoc długofalowa. Możliwa jest również jednorazowa wpłata w ramach „Skarbonki Skrzydeł”, dzięki czemu Caritas Polska regularnie obejmuje wsparciem dzieci z naszej diecezji. Pieniądze przekazane przez sponsorów wypłacane są opiekunowi dziecka, który pomaga w wyborze i zakupie potrzebnych rzeczy. On również składa sprawozdanie – finansowe, ale także z sytuacji dziecka – jego sukcesach, postępach w nauce, sytuacji w domu i szkole.

Skrzydła są do latania, mają je ptaki i aniołowie.

Mateusz, stypendysta programu

Program wsparcia finansowego staje się czymś więcej niż tylko materialnym wsparciem. Dzieci i młodzież szkolna korzystające z programu wiedzą, że gdzieś, czasem nawet daleko od nich, jest osoba lub firma, której na nich zależy i która chce im pomóc w przezwyciężaniu trudów dnia codziennego oraz w realizacji marzeń. Również osoby wpłacające pieniądze w ramach programu za jego największą zaletę często uważają to, iż pomoc trafia do konkretnego, znanego im z imienia dziecka, o którego sytuacji mogą się w każdej chwili dowiedzieć. Dziecko staje sie dla nich bliskie, pomagają więc komuś znanemu.

Z programem Skrzydła mam do czynienia od gimnazjum. Jest on dla mnie wielką pomocą ze względu na trudną sytuację w domu. To, że ktoś się mną zainteresował, że zobaczył we mnie potencjał, znaczy dla mnie bardzo dużo. Dzięki temu sama się zaangażowałam w różnego typu akcje, np. w wolontariat szkolny. Taka pomoc jest potrzebna, choć nie wszyscy to docenią, ale inni wyniosą z tego wiele. Po prostu pomagajmy. Nawet nie chodzi o jakieś wielkie wsparcie, czasem wystarczy dobre słowo lub to, że ktoś się tobą zainteresuje i pokaże tobie, że można żyć inaczej.

Kasia, stypendystka programu

W diecezji drohiczyńskiej, od 3,5 roku, koordynatorem programu Skrzydła jest Maria Smorczewska, sekretarz Caritas diecezjalnego. Wcześniej stypendystami, przez wiele lat, zajmowała się Barbara Konobrodzka. W bieżącym roku szkolnym wsparcie otrzymuje ok. 70 uczniów mieszkających na terenie całej diecezji. Pani Maria jest pośrednikiem między sponsorami a opiekunami i stypendystami. Zna sytuację każdego podopiecznego. Sama mówi, że pomaganie tym dzieciom i młodzieży jest dla niej czymś prostym i logicznym. Dzieciaki mają możliwość realizować swoje pasje, poznawać świat. Pomagamy im odnaleźć sie w trudnym świecie, nawiązać zdrowe relacje, zobaczyć, że może być inaczej. Pani Maria zabiega o pozyskiwanie sponsorów, dba, aby pomoc była dobrze wykorzystana i skuteczna. Pomaga również w organizowaniu wakacyjnych wyjazdów dla „skrzydlatych” dzieci w ramach kolonii Caritas. Dla nich również, w lipcu 2015 r. zorganizowała dziesięciodniowy pobyt w Nurcu-Stacji, w domu Sióstr Urszulanek. Dzieci wraz z opiekunami biorą udział również w spotkaniach Caritas – odbywającym się w przededniu Niedzieli Miłosierdzia oraz spotkaniu opłatkowym. Podczas tych spotkań można również zobaczyć różnorodne talenty dzieci: muzyczne, wokalne, recytatorskie, akrobatyczne czy taneczne.

Wszystkie dzieci, które są objęte pomocą w ramach programu Skrzydła są dla mnie ważne i wyjątkowe. Jedna z dziewczyn jest jednak dla mnie bardzo bliska – ze względu na długość jej uczestnictwa w programie, ale również zaangażowanie w niego. Podobnie jak i większość z tych dzieciaków, pochodzi z domu, gdzie trudno jest oczekiwać wsparcia od dorosłych czy dbałości czasem o podstawowe potrzeby dziecka. Podczas rozmów sama mówi, że dzięki wsparciu zauważyła, że ma po co żyć, że może coś w życiu osiągnąć, że jest człowiekiem wartościowym. Obecnie snuje plany na przyszłość (studia, zdobycie dobrego zawodu), rozwija swoje talenty, chętnie angażuje się w pomoc, jest wolontariuszem. Dziękuje za wsparcie. Mówi, że gdyby nie Skrzydła, to nie wie, gdzie by była i jak potoczyłby się jej losy.

Maria Smorczewska – koordynator programu Skrzydła

Największym sukcesem programu są zmiany, jakie zachodzą w korzystających z pomocy. Dzieci wychodzą z cienia ubóstwa i biedy, wyrównane zostają szanse edukacyjne między nimi a zamożniejszymi rówieśnikami. Widać rozwój nie tylko umiejętności dzieci, ale przede wszystkich zmianę przez nich obrazu własnej osoby i wzrost wiary we własne siły.

Tagi:
stypendium stypendyści program

Wiara i patriotyzm

2018-04-25 11:32

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 17/2018, str. IV

Wszystko stało się jasne. Bp Grzegorz Kaszak przedstawił program obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości w diecezji sosnowieckiej pod hasłem „Wiara i patriotyzm”. Uczynił to podczas specjalnej konferencji prasowej, która odbyła się 17 kwietnia w Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu

Piotr Lorenc
Podczas konferencji prasowej w Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu

W konferencji uczestniczyli mecenasi obchodów – prezes Tauronu Polska Energia dr hab. Filip Grzegorczyk oraz prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek. Obecna była posłanka ziemi zagłębiowskiej Ewa Malik oraz Dominik Łączyk – szef Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, która włączyła się w przygotowanie uroczystości. Pobudzić ducha

Na początku konferencji bp Grzegorz Kaszak wyjaśnił, dlaczego Kościół sosnowiecki tak mocno włączył się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. – Pragniemy pobudzić ducha miłości do Ojczyzny w naszych sercach, a nade wszystko kształtować postawy patriotyczne i obywatelskie u młodego pokolenia. Św. Jan Paweł II, wielki Polak i patriota, w książce „Pamięć i tożsamość” napisał, że inspiracja wiecznej ojczyzny zrodziła gotowość służenia ojczyźnie doczesnej. To spostrzeżenie Papieża Polaka najlepiej tłumaczy nasze zaangażowanie i hasło, którego użyliśmy dla opracowanego przez nas programu obchodów 100-lecia niepodległości. Miłość do ojczyzny wynika także z czwartego przykazania Bożego: „Czcij ojca swego i matkę swoją” – wyjaśnił ksiądz biskup.

Sztafeta Niepodległości

wśród wielu form uczczenia 100. rocznicy niepodległości ordynariusz wskazał na organizowaną wspólnie z urzędami Bolesławia, Olkusza, Sławkowa, Kluczy, Sosnowca i Jaworzna „Sztafety Niepodległości”, która odbędzie się 17 czerwca. – Sztafeta to połączony z modlitwą bieg przez miejsca na terenie diecezji sosnowieckiej, w których upamiętniono naszych bohaterów. Rozpocznie się o godz. 8.00 przy Pomniku Poległych Legionistów na cmentarzu w Bydlinie, gdzie pochowanych jest 46 legionistów Piłsudskiego. Jej trasa przebiegać będzie przez wspomniane miasta i gminy, by zakończyć się w godzinach popołudniowych na Rynku w Jaworznie – powiedział bp Grzegorz.

Plac Papieski wzywa

Biskup sosnowiecki zapowiedział także uroczystości na Placu Papieskim w Sosnowcu, które odbędą się 16 czerwca. – Wiemy, jak ważną rolę w trudnych czasach dla naszej ojczyzny odegrały pieśni patriotyczne. Dlatego 16 czerwca spotkamy się na sosnowieckim Placu Papieskim, gdzie m.in. wspólnie z Orkiestrą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach będziemy śpiewać popularne utwory towarzyszące naszym żołnierzom. Będzie także specjalny koncert i widowisko historyczne – powiedział ordynariusz. Aby zachęcić diecezjan do wspólnego śpiewania, Kuria Diecezjalna wydrukowała 10 tys. śpiewników patriotycznych. W przygotowaniu jest jeszcze kilkadziesiąt egzemplarzy w druku brajlowskim dla osób niewidomych i słabowidzących.

Zaduszki patriotyczne

Kolejną inicjatywą będą Zaduszki patriotyczne. – 9 listopada przyjdziemy z pomocą naszym poległym patriotom, modląc się w ich intencji we wszystkich kościołach diecezji podczas odbywających się po raz pierwszy w historii Zaduszek patriotycznych, a 11 listopada w każdej parafii zostanie odprawiona Msza św. za ojczyznę. Natomiast 18 listopada w sosnowieckiej katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zostanie odprawiona Msza św. w intencji funkcjonariuszy służb mundurowych, urzędników państwowych i samorządowych, którzy poświęcili swoje życie w służbie Bogu, niepodległej ojczyźnie i społeczeństwu, zakończona Apelem Poległych oraz poświęceniem pomnika ku ich czci, którego projekt przygotował prof. Czesław Dźwigaj. Pomysłodawcą powstania pomnika jest Komenda Miejska Policji w Sosnowcu – tłumaczył biskup sosnowiecki.

Szkice pamięc

Pasterz Kościoła sosnowieckiego zaapelował również o wzięcie udziału w konkursie literacko-historycznym pt.: „Szkice pamięci. Ocalić od zapomnienia. Rodzinne wspomnienia historyczno-patriotyczne”. Zapewnił, że z okazji jubileuszu ukażą się też publikacje naukowe. – W tej kwestii współpracujemy z katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Zależy nam na ukazaniu we właściwej perspektywie różnorodnej i skomplikowanej historii ziem tworzących diecezję sosnowiecką oraz na zaprezentowaniu postaw patriotycznych jej mieszkańców – zaznaczył hierarcha.

Mecenasi obchodów

– Pragnę podkreślić, że nie byłoby naszych uroczystości, gdyby nie nasi sponsorzy, w pierwszym rzędzie firma Tauron Polska Energia i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna – podkreślił ordynariusz. – Tauron, który ma siedzibę w Polsce i jest firmą polską, musi być firmą, która uwzględnia istotne dla naszych klientów projekty związane z kulturą, dziedzictwem narodowym, patriotyzmem i historią Polski. Bez tego nie da się funkcjonować. To jest nasza odpowiedzialność jako firmy, która na trwałe już zakorzeniła się w krajobrazie gospodarczym Polski. Jako koncern energetyczny zdajemy sobie sprawę, jak gigantycznego wysiłku wymagało stworzenie nowej infrastruktury, służącej nowemu organizmowi państwowemu złożonemu z trzech różnych zaborów i chcemy wspierać to dziedzictwo – powiedział prezes Tauronu Filip Grzegorczyk. Obecna na konferencji posłanka Prawa i Sprawiedliwosci Ewa Malik podkreślała rolę Kościoła w budowaniu wiary, tożsamości narodowej, patriotyzmu oraz więzi międzypokoleniowych. Zwróciła też uwagę na konieczność budowania przez państwo i Kościół polityki historycznej i odkłamywania historii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: w sobotę beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej

2018-04-24 20:11

md / Kraków (KAI)

Beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej doskonale wpisuje się w rocznice 100-lecia odzyskania niepodległości i 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II – powiedział abp Marek Jędraszewski, który uczestniczył we wtorek w spotkaniu z dziennikarzami przed sobotnimi uroczystościami wyniesienia na ołtarze krakowskiej pielęgniarki. Udział w nich zapowiedziało m.in. kilkudziesięciu członków rodziny przyszłej błogosławionej, w tym jej chrześniak.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Hanna Chrzanowska, pionierka pielęgniarstwa społecznego i współpracownica Karola Wojtyły, zostanie beatyfikowana w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 20 lat po wszczęciu procesu beatyfikacyjnego i 45 lat po swojej śmierci.

Uroczysta msza św. rozpocznie się w sobotę o godz. 10.00, ale już od 9.00 trwać będzie modlitewne przygotowanie do tego wydarzenia. Do tej godziny również będzie możliwe wejście do bazyliki.

Podczas konferencji poinformowano, że liturgia pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Angelo Amato sprawowana będzie w języku łacińskim. Obrzęd beatyfikacyjny rozpocznie się tuż po akcie pokuty, kiedy to metropolita krakowski poprosi o beatyfikację służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Następnie postulator procesu ks. Mieczysław Niepsuj odczyta jej krótką biografię, a legat papieski - list apostolski, którym Ojciec Święty wpisał Hannę Chrzanowską do grona błogosławionych. Potem, przy śpiewie Alleluja, nastąpi uroczyste odsłonięcie obrazu beatyfikacyjnego.

Jak powiedziała prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Izabela Ćwiertnia, obraz beatyfikacyjny został namalowany na podstawie fotografii Hanny Chrzanowskiej przez Zbigniewa Juszczaka. Przedstawia on wizerunek 30-letniej Hanny. Po beatyfikacji trafi do kościoła św. Mikołaja i zostanie umieszczony w kaplicy dedykowanej przyszłej błogosławionej.

W czasie procesji z relikwiami śpiewana będzie inwokacja do bł. Hanny Chrzanowskiej, specjalnie przygotowana na tę uroczystość. Relikwiarz w procesji nieść będzie Helena Matoga, wicepostulatorka w procesie beatyfikacyjnym krakowskiej pielęgniarki. Ma on kształt serca, w które wkomponowane zostały relikwie. Nad nimi umieszczony jest symboliczny czepek pielęgniarski. Wykonawcą relikwiarza jest Marek Nowak.

Ks. Aleksander Wójtowicz, wicerektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia poinformował, że w bazylice Bożego Miłosierdzia przygotowano 2 tys. miejsc dla zaproszonych gości. W tej grupie znajduje się 300 osób na wózkach inwalidzkich i ich opiekunowie, przedstawiciele środowisk medycznych z Polski, reprezentanci międzynarodowych stowarzyszeń pielęgniarskich, m. in. z Watykanu, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, władze państwowe i samorządowe oraz kilkudziesięciu członków rodziny Hanny Chrzanowskiej, w tym jej chrześniak. Zapowiadany jest udział ponad 30 polskich biskupów oraz kilkuset księży. Do bazyliki obowiązują karty wstępu koloru niebieskiego i tylko one uprawniają do wejścia do świątyni.

Pozostali uczestnicy uroczystości mają wstęp na błonia wokół bazyliki łagiewnickiej. Przygotowano dla nich dwa telebimy. Uprawniające do wejścia na błonia bezpłatne karty wstępu koloru zielonego można odbierać w trzech miejscach: w krakowskiej kurii, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz w kościele św. Mikołaja. Bilety, których przygotowano w liczbie 20 tys., mogą otrzymać zarówno osoby indywidualne, jak i grupy pielgrzymów. Organizatorzy zapewniają jednak, że na miejsce celebracji dostaną się również osoby, które nie posiadają karty wstępu.

Identyfikatory dla koncelebransów są do odebrania w notariacie Kurii Metropolitalnej w godzinach urzędowania.

Podczas uroczystości posługę medyczną pełnić będzie służba maltańska, pogotowie ratunkowe oraz pielęgniarki.

Hanna Chrzanowska była pionierką pielęgniarstwa społecznego i parafialnego, bliską współpracownicą kard. Karola Wojtyły. Towarzyszenie chorym było istotą jej misji, której poświęciła osobiste życie, siły, czas i oszczędności. Wyznaczyła standardy nowoczesnej opieki nad chorymi, której fundamentem jest nie tylko niesienie ulgi w bólu fizycznym, ale także pomoc duchowa. Zmarła 29 kwietnia 1973 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Lublin: zebrano 400 tys. zł na odbudowę domów w Syrii

2018-04-25 18:34

Lubelski Urząd Wojewódzki / abd / Lublin (KAI)

W miniony czwartek 19 kwietnia na Zamku Lubelskim odbyło się podsumowanie akcji Papieskiego Stowarzyszenia PKWP: „Lubelszczyzna dla Syrii”. Jej inicjatorem był Wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek, a dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności udało się zebrać kwotę 400 tys. zł, która zostanie przeznaczona na odbudowę domów w syryjskich miastach, m.in. Aleppo.

YouTube.com

Symboliczny czek na kwotę 400 tys. zł. odebrał przedstawiciel syryjskich organizacji charytatywnych, ks. Ziad Hilal, jezuita z Homs. – Bardzo dziękuję Polakom za pomoc w wielu projektach, za to, co czynicie – powiedział.

W akcję włączyło się około 250 szkół, parafie, firmy oraz lubelskie uczelnie. Zebrane środki zostaną przeznaczone na odbudowę domów w Aleppo i innych miastach Syrii zniszczonych przez wojnę. Pieniądze były zbierane w zakładach pracy, szkołach i uczelniach, kościołach, podczas koncertów, przez wolontariuszy na ulicach, poprzez wpłaty indywidualne na konto, za pośrednictwem smsów.

W szczególny sposób akcję wsparło przedsiębiorstwo PZL Świdnik.

– Syryjczycy chcą mieć nadzieję na to, żeby odbudować swój kraj, mieszkania, umeblować go na nowo i mieszkać tam, skąd pochodzą, w swojej ojczyźnie. Środki finansowe muszą tej nadziei towarzyszyć, bo bez nich nie da się odbudować tego kraju – podkreślił wojewoda. – Akcja daje nadzieję Syryjczykom, ale też ufność w to, że my jesteśmy w stanie dawać tę nadzieję narodowi, który jej dzisiaj potrzebuje – dodał.

Wojewoda przypomniał, że akcja rozpoczęła się od podpisania deklaracji na Zamku w Lublinie. Podkreślił także ogromne zaangażowanie wielu podmiotów, szczególnie dzieci i młodzieży ze szkół Lubelszczyzny. Podziękowania za wsparcie akcji przekazał przedstawicielom Uniwersytetu Medycznego, Archidiecezji Lubelskiej, Diecezji Siedleckiej, Kościołowi Prawosławnemu, Diecezji Zamojskiej, Kuratorium Lubelskiemu oraz firmom. Pokreślił także szczególny wkład ks. prof. Waldemara Cisło oraz minister Beaty Kempy. Zaznaczył także, że odbudowa ok. 100 domów, to wymiar ekonomiczny tego przedsięwzięcia.

W podsumowaniu udział wzięła minister Beata Kempa. Przypomniała, że w całym 2017 roku polski rząd łącznie przeznaczył 351 mln zł na pomoc osobom, m.in. w Syrii i Libanie. –Sytuacja, którą tam zastajemy na miejscu, pokazuje, że właściwie każda złotówka, każdy grosz, jest tam niezwykle dobrze przyjmowany. To są środki, które często pomagają tym ludziom uniknąć śmierci– podkreśliła Beata Kempa, minister – członek Rady Ministrów.

Obecnie najpilniejszą potrzebą jest zapewnienie Syryjczykom dostępu do pomocy medycznej. Po ostatnich atakach na Syrię jest jeszcze trudniej. Brakuje żywności i leków. Więcej Syryjczyków umiera od braku dostępu do opieki medycznej niż bomb. Końca wojny w Syrii nadal nie widać. Kraj ten stał się areną starć mocarstw światowych, państw arabskich i rozgrywek wielkiego biznesu.

– Te brudne interesy ekonomiczne, za które płacą najsłabsi – dzieci, kobiety, starcy, oby się wreszcie skończyły – taką nadzieję wyraża ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem