Reklama

Studia Ignatianum

Powrócił do swojej rodzinnej parafii

2018-03-28 10:57

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 13/2018, str. VIII

Ks. Marcin Gołębiewski
S. Aniceta Borowska przekazuje relikwie bł. Ignacego Kłopotowskiego

S. Aniceta Borowska – Przełożona Generalna Sióstr Loretanek 18 marca br. ofiarowała parafii katedralnej relikwie bł. Ignacego Kłopotowskiego. W uroczystej procesji wejścia przekazała relikwie bp. Tadeuszowi Pikusowi, który wniósł je do drohiczyńskiej katedry i przekazał miejscowemu proboszczowi

Przed rozpoczęciem uroczystości ks. Wiesław Niemyjski – proboszcz parafii katedralnej, zaprezentował życiorys Błogosławionego. Przypomniał fakt, że został on ochrzczony w obecnym kościele katedralnym oraz był drohiczyńskim parafianinem.

Przełożona Generalna wyraziła radość, że relikwie założyciela jej zgromadzenia przybyły do katedry w Drohiczynie. Jak zauważyła, po 150 latach niejako powrócił on do swojej rodzinnej parafii. Przekazała również księdzu proboszczowi certyfikat autentyczności relikwii.

Podczas Mszy św. homilię wygłosił ks. prał. Zbigniew Rostkowski – wikariusz generalny i kanclerz Kurii. Zwrócił uwagę na ludzkie oblicze kapłana. Mimo swoich słabości i niedoskonałości jest namaszczony przez Pana i posłany, aby głosić Dobrą Nowinę. Działa nie własną mocą i siłą, ale w imię Boga samego sprawuje święty urząd. Ludzkie słabości nie mogą przesłonić prawdy o Bożym działaniu w kapłańskiej posłudze.

Reklama

Zanim ksiądz biskup udzielił błogosławieństwa, w swoim wystąpieniu przypomniał słowa Ewangelii odczytanej podczas liturgii Słowa: „Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity”. Nawiązał również do średniowiecznej maksymy: „Dobre umieranie trwa całe życie”. Słowa te doskonale rozumieli święci, również bł. Ignacy Kłopotowski, którzy dając siebie „obumierali”, aby przynosić te najpiękniejsze owoce, jakimi są owoce miłości. Ekscelencja zachęcił obecnych, aby umocnieni przykładem świętych, wkraczali na drogę świętości.

Po błogosławieństwie każdy miał okazję ucałować relikwie błogosławionego. W uroczystości udział wzięli zaproszeni kapłani, siostry loretanki, sercanki, alumni WSD w Drohiczynie na czele z rektorem ks. prał. Tadeuszem Syczewskim, Rycerze Drohiccy oraz parafianie.

Relikwie zostały przekazane drohiczyńskiej katedrze na wniosek miejscowego proboszcza ks. Wiesława Niemyjskiego. Zostaną umieszczone obok zabytkowej chrzcielnicy, przy której ochrzczony był bł. Ignacy Kłopotowski. W świątyni znajduje się również pamiątkowa tablica poświęcona błogosławionemu. We wrześniu natomiast po raz kolejny wyruszy piesza pielgrzymka Drohiczyn – Loretto „Od chrzcielnicy do grobu bł. Ignacego Kłopotowskiego”.

Tagi:
relikwie

Mają świętą orędowniczkę

2018-04-25 11:32

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 17/2018, str. I

W parafii Piłatka odbyło się wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias, patronki parafialnych wspólnot związanych z kultem i duchowością Krwi Pańskiej

Ks. Adam Stachowicz
Uroczyste wniesienie relikwii św. Marii De Mattias do kościoła parafialnego w Piłatce przez proboszcza ks. Piotra Kulitę

Bardzo cieszy nas, że w tej parafii jest dużo czcicieli Krwi Chrystusa, którzy działają w stowarzyszeniu współpracującym z naszym zgromadzeniem. Dlatego postanowiłyśmy ofiarować tej wspólnocie parafialnej relikwię pierwszego stopnia naszej Matki Założycielki św. Marii De Mattias – zaznacza s. Krystyna Kusak, ze Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

– W parafii działa bardzo prężnie wspólnota Adoratorów Krwi Chrystusa. Jest dokładnie siedem kół po siedem osób, co stanowi ewenement jak na taką małą, zaledwie 340. osobową parafię. W ubiegłym roku stowarzyszenie Adoratorów Krwi Chrystusa świętowało jubileusz 15-lecia swojego istnienia – poinformował proboszcz ks. Piotr Kulita, który wniósł do kościoła relikwiarz.

Uroczystościom przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Biskup Sandomierski powiedział w homilii, że kult Krwi Chrystusa, którego propagatorką była św. Maria De Mattias, powinien rozpalać miłość podobną do miłości Boskiego Zbawiciela. Duchowni będą stawali się w ten sposób dobrymi pasterzami, gotowymi oddać życie za powierzone sobie owce. Z kolei przynależność wiernych świeckich do Chrystusowej owczarni nabierze konkretnych kształtów określonych słowem Bożym i nauką Kościoła. – Na tym polega piękno chrześcijanina i piękno Kościoła, które papież Franciszek nazywa świętością. Wyciągnijmy po nią rękę. Spróbujmy jej! – zachęcał Ordynariusz Sandomierski.

Zaznaczył, że taka postawa będzie wsparciem dla tych, którzy usłyszeli głos powołania do służby Bożej. Biskup zachęcił jednocześnie zgromadzonych w świątyni do większego zaangażowania na rzecz powołań kapłańskich. Po Eucharystii wszyscy zebrani mieli możliwość uczcić relikwie św. Marii De Mattias podczas osobistej adoracji.

Maria De Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. w Vallecorsa na pograniczu Państwa Kościelnego. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach i wierze chrześcijańskiej. W sercu Marii dojrzewała konfrontacja pomiędzy krwią ludzką przelewaną z nienawiści i zemsty, a Krwią Chrystusa, która została przelana z miłości dla zbawienia całego świata. Po przeżyciu głębokiego nawrócenia, w wieku 16-17 lat, zaczęła szukać sensu życia i odczuła potrzebę bezgranicznej miłości wobec każdego człowieka. 4 marca 1834 r. założyła Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Maria gromadziła kobiety i dziewczęta, aby je katechizować, rozkochać w Jezusie i nauczyć żyć po chrześcijańsku. Stała się kaznodziejką pociągającą dzieci i młodzież, dorosłych, ludzi prostych i wykształconych, świeckich i księży. Przemierzała obszary Włoch, dzieląc się Ewangelią o Jezusie Chrystusie i chlebem. Maria De Mattias zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r.

1 października 1950 r. została beatyfikowana, a 18 maja 2003 r. kanonizowana.

W Polsce siostry Adoratorki Krwi Chrystusa posługują od 1946 r. Pierwszy dom otworzyły w Bolesławcu. Obecnie mają swoje placówki w ośmiu miastach na terenie kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Alfie Evans został odłączony od aparatury

2018-04-24 12:00

(KAI)/wp.pl

Alfie Evans odłączony od aparatury wciąż żyje

Alfie Evans/Facebook

Minęło 12 godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, a Alfie wciąż żyje. Dwulatek cierpi na ciężką chorobę neurologiczną.

"Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie, jak pięknie wygląda!" - napisała na Facebooku matka Alfiego.

Ojciec Święty za pośrednictwem komunikatora Twitter raz jeszcze zaapelował o ocalenie życia 2. letniego Anglika Alfie Evansa. Chłopiec ma poważne uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy żyje tylko dzięki podłączeniu do specjalistycznej aparatury medycznej, a dziś po południu brytyjskie prawo zezwoliło na odłączenie go od tego systemu. Jednocześnie rząd włoski przyznał mu obywatelstwo, co pozwoliło by na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambin Gesu.

Franciszek napisał: "poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfie Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia".

Rząd włoski wyraża nadzieję, że fakt nabycia przez dziecko obywatelstwa włoskiego pozwoli na natychmiastowe przewiezienie go do Włoch. O godz. 14.30 czasu włoskiego, kiedy wszystko wydawało się gotowe do odłączenia aparatu oddechowego Alfie, rodzice zdołali uzyskać dalsze opóźnienie, by wyjaśnić aspekt formalny orzeczenia sądowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CitizenGo: ponad 200 tys. podpisów w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 17:35

abd / Warszawa (KAI)

Już ponad 200 tys. osób podpisało petycję w obronie Alfiego Evansa, przygotowaną przez CitizenGo. Jej autorzy zachęcają do dalszego składania podpisów pod apelem adresowanym do władz szpitala Alder Hey, w którym przebywa chłopiec. CitizenGo Polska zaprasza też do wyrażenia solidarności z Alfiem i jego rodzicami poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce.

Catholic News Agency
Alfi Evans

Publikujemy treść petycji CitizenGo w obronie Alfiego Evansa, adresowanej do dyrekcji szpitala Alder Hey, w którym przebywa 2-letni chłopiec z poważnym uszkodzeniem mózgu.

Szanowni Państwo,

domagamy się zaprzestanie łamania praw człowieka w przypadku Alfie'go Evans'a. Brak planów na leczenie chłopca, domaganie się sądowej zgody na odłączenie go od aparatury przy jednoczesnym blokowaniu rodzicom możliwości przetransportowania ich dziecka do innego szpitala, który podjąłby próbę ratowania go, uważamy za niedopuszczalne.

Wzywamy do wycofania przez Państwo w sądzie wniosku o odłączenie chłopca od aparatury oraz umożliwienie podjęcia próby leczenia go w innym miejscu.

Wraz z całą międzynarodową społecznością domagam się szacunku dla niepełnosprawnego dziecka i szacunku dla jego życia.

Petycję można podpisać wirtualnie na stronie: http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa?m=5&tcid=47649769

Członkowie CitizenGo Polska zachęcają też by wyrazić solidarność z Alfiem i jego rodzicami, poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce. Placówki te znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem